[go: up one dir, main page]

Strony

czwartek, 16 stycznia 2020

30. Dzień bluesa.

Absolutny soundtrack dnia: The Best of Peter Green's Fleetwood Mac (2002).

Taki dzień, że rano kot zapukał nam do okna w sypialni. Pogodowo, bo ogólnie nie jest źle, mnie odpuścił brzuch, małżonkowi po rzucie gorączki jeszcze wczoraj nagle przeszło, gdy czekał w samochodzie aż zrobię zakupy w Tesco. Pies-nie-nasz dostał saszetkę i błyskawicznie pochłonął zawartość przydeptując łapkami w zacinającym deszczu. Fredowi przełożono w ostatniej chwili pracę na godzinę wcześniej, więc prawie wybiega z domu z kawą i kanapkami. Pewnie właśnie zaczyna. I to ma swoją dobrą stronę - wróci wcześniej. Słucham bluesa. Kot leży mi w nogach. Feels like późny listopad w Polsce.

2 komentarze:

  1. U nas teraz cała zima to późny listopad.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość niepokojące. W Polsce lubię śnieg zimą i upał latem (tutaj śnieg zimą jest rzadkością, zazwyczaj budzi panikę :D) ...

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.