[go: up one dir, main page]

piątek, 2 stycznia 2026

Wyzwanie - odchudzanie

 W Nowy Rok wchodzę z pozytywnym nastawieniem.


Wyzwanie na najbliższy miesiąc:

- 0 cukru

- 0 alko

- post przerywany

- bez glutenu

- niskie IG

- kolacja do 18

- joga 2x w tygodniu 


Zobaczymy za miesiąc czy będą jakieś efekty.

Obecnie 61 kg na wadze. Do zrzucenia dycha. Normalny, zdrowy człowiek uporałby się z tym w 10 tygodni. U mnie to zapewne potrwa pól roku lub dłużej.

—————————————-

5.01.2026

Dietę oparłam głównie na kiszonkach i białku i jest naprawdę dobrze 👍 

niedziela, 21 grudnia 2025

Przedświątecznie

 W ciągu tego roku przytyłam 12 kg i straciłam ponad połowę włosów. Dziękuję endokrynolodzy.

Wypadanie włosów koniec końców ograniczyłam sama - ziołami, gdyż lekarze rozkładali ręce, a leki które przepisywali nie pomagały uregulować hormonów, za to powodowały tycie i okropny cellulit. 

A włosy nawet jak zaczynają odrastać, to zaraz znów lecą. Przede wszystkim w zakolach.

Jedyne co udało mi się odwrócić, to powstanie cellulitu. Po odstawieniu leków i włączeniu treningów na bieżni, moje nogi się na powrót zwarły. I tyle dobrego. Waga ani nie drgnęła w dół. Tzn. 2 kg zgubiłam po czym przytyłam 3, a nawet 4. Jak mnie ta grypa przeczołgała to przeleżałam ponad tydzień w łóżku i tak doszedł kolejny kilogram. 

Strasznie mi przykro, że tak się z moją figurą porobiło, bo bardzo walczyłam o efekt sprzed roku. Rok temu ważyłam 49 kg i pierwszy raz w życiu miałam płaski brzuch. A dawniej nawet w liceum będąc szczupła miałam wiecznie wzdętą piłeczkę. Niestety takie geny. Cyce jak donice i bebol, a bioder brak. 

A teraz jeszcze te guzki na tarczycy. Ehhh…

Mam nadzieję, że Nowy Rok zacznie się lepiej. 


Pięknych Świąt! ❤️

wtorek, 16 grudnia 2025

Heh, świąteczny mandat

 Mąż dostał już drugie w tym miesiącu wezwanie do zapłaty za mandaty swojej siostry.

A Aga bezrefleksyjnie powiedziała mu przez telefon „Spodziewaj się trzeciego”.


Ooo i taki prezent na święta od rodziny dostaliśmy.

A ja mówiłam mężowi, żeby cisnął ojca o przerejestrowanie samochodu (mąż lata temu sprzedał siostrze nasz samochód). Aga nie pierwszy i nie ostatni mandat dostała, który przyszedł do nas.

Jeszcze teść nakłamał do Agi, że my już zapłaciliśmy, a do mojego męża, że ona zapłaciła i myślał, że się nie wyda.


Szkoda słów na to wszystko. 

środa, 10 grudnia 2025

Agresywny uczeń c.d.

 Tak jak myślałam, nie da się wysłać agresywnego ucznia w ciągu jednej doby na nauczanie indywidualne. 

Agresor już wrócił na zajęcia z klasą.

niedziela, 7 grudnia 2025

Grypa

 Rozłożyła mnie grypa. Już od tygodnia mną poniewiera. Może ten spadek nastroju jest też z tym związany. 

Jestem zmęczona, wszystko mnie boli, nie wysypiam się bo nocami męczy mnie kaszel.

Dawno nie byłam tak chora. Już nie pamiętałam co to grypa. A tu masz ci los. Jak grom z jasnego nieba na mnie spadła tydzień temu i nie chce odpuścić.

sobota, 6 grudnia 2025

piątek, 5 grudnia 2025

Jak budować pewność siebie i poczucie własnej wartości?

 Nie wiem, kurwa, nie wiem!

Nie da się!


Jestem po kilku długotrwałych terapiach, które nic mi nie dały! Te wszystkie durne słoiki i dzienniki nie działają!


A najlepiej moja córka powiedziała na taki słoik osiągnięć:

„Mamo, to przecież tak nie działa”.


Uważam, że ma rację, bo niby dlaczego miało by działać? Co ja mam do tego słoika niby wrzucić? Że ugotowałam obiad? 


Tak samo głupie jest dla mnie zrzucanie winy na rodziców, że moja niepewność siebie jest przez brak miłości z ich strony. No jeśli tak jest, to tym bardziej nie da się tego zmienić, bo czasu nie cofnę i nie urodzę się jeszcze raz w innej rodzinie.

Człowiek jest kowalem własnego losu. Sama jestem sobie winna, że jestem taka beznadziejna! 


———————————————

Może to po prostu gorszy dzień…