[go: up one dir, main page]

piątek, 23 grudnia 2016

Wesołych Świąt :)


W Wigilię Bożego Narodzenia
Gwiazda Pokoju drogę wskaże.
Zapomnijmy o uprzedzeniach,
otwórzmy pudła słodkich marzeń.
Niechaj Aniołki z Panem Bogiem,
jak Trzej Królowie z dary swymi,
staną cicho za Twoim progiem,
by spełnić to, co dotąd było snami.
Ciepłem otulmy naszych bliskich
i uśmiechnijmy się do siebie.
Świąt magia niechaj zjedna wszystkich,
niech w domach będzie Wam jak w niebie...


czwartek, 15 grudnia 2016

Z nutką niezadowolenia ...

Koniec roku się zbliża, a wraz z nim kończy się większość zabaw blogowych. Ja w tym roku brałam udział w jednej zdjęciowej interpretacji wierszy u Czarnej damy.
Dzisiaj przedostatnia odsłona.


LISTOPAD - Jan Brzechwa

 Złote, żółte i czerwone opadają liście z drzew,
 zwiędłe liście w obcą stronę  pozanosił wiatru wiew.

 Nasza chata niebogata, wiatr przewiewa ją na wskroś,
 i przelata i kołata, jakby do drzwi pukał ktoś.

 W mokrych cieniach listopada może ktoś zabłąkał się?
 Nie, to tylko pies ujada. Pomyśl także i o psie.

 Strach na wróble wiatru słucha, sam się boi biedny strach,
 dmucha plucha-zawierucha, całe szyby stoją w łzach.

 Jakiś wątły wóz na szosie ugrzązł w błocie aż po oś,
 skrzypią, jęczą w deszczu osie, jakby właśnie płakał ktoś.

 Mgły na polach, ciemność w lesie, drga jesieni smutny ton,
 przyjdzie wieczór i przyniesie sny i mgły, i stada wron.

 Wyjść się nie chce spod kożucha, blady promyk światła zgasł,
 dmucha plucha-zawierucha, zimno, ciemno, spać już czas.

Poniżej już moja interpretacja.

"Złote, żółte i czerwone opadają liście z drzew ..."


"Nasza chata niebogata ..."


Z taką małą przekorą ;).

"... może ktoś zabłąkał się ..."


Taką stokrotkę znalazłam 19 listopada na działce moich rodziców :).

"Jakiś wątły wóz ..."


Na rynku w moim mieście stanęła karuzela, na której między innymi można się przejechać w wozie strażackim.

"... jakby właśnie płakał ktoś."


"... blady promyk światła zgasł."


Spytacie skąd nutka niezadowolenia w tytule posta? Ano stąd, że spośród jedenastu interpretacji wiersza te zdjęcia wyszły mi najgorzej ... Nie do końca jestem zadowolona z ich jakości ... Można by powiedzieć pogoda, światło ... No ale nie zawsze można być mistrzem hihi ;).
Ok, podobają mi się dwa. Z domkiem (pałacem) i stokrotka :).

Dziękuję dziewczyny za wszystkie komentarze i mam nadzieję, że nie przemęczacie się za bardzo w przygotowaniach do świąt. Mi gdzieś umknął jeden tydzień także od jutra (w sumie już dziś) zabieram się ostro do pracy :).

sobota, 10 grudnia 2016

Bardzo miły gest :)

Parę dni temu dostałam do recenzji kolejny numer "Igłą malowane", a w niej podziękowanie za wyrażenie mojego zdania na temat gazetek i upominek w postaci zestawu do haftu :).


Zajączek, któremu można wyhaftować muszkę albo zrobić z koralików. Ja wybieram opcję drugą i na pewno w niedługim czasie zobaczycie go u mnie na blogu :).


Słodki, prawda? :)

Jest, to już trzeci numer, który recenzuję i muszę powiedzieć, że najbardziej mi się spodobał :).

Już sama okładka mnie zaciekawiła. Niby zimowa ale kolorowa i poświęcona haftom na czasie czyli świątecznym :).


Jak zawsze na początku mamy w skrócie co zawiera dany numer.


Na początek mamy drobne hafty, które możemy wykorzystać jako zawieszki na choinkę lub kartki.



Z kartek najbardziej podoba mi się śnieżynka i bombka w paski.
Z zawieszek domek, choinka, śnieżynka i konik.

W numerze są też obrazki, w których podoba mi się tylko jakiś element :).


Tutaj najbardziej zachwyciła mnie lampa i coś mi się wydaje, że kiedyś ją sobie wyhaftuję jako odrębny obrazek :).


Obrazek z napisami pominę ale za, to podoba mi się zimowa wersja zegarka ale bez zegarka ;).

Było trochę na nie, to teraz na tak ;).

Ten obrazek podoba mi się w całości.


Fajny jest też skrzat. Dodatkowo na stronce są pokazane jeszcze dwa do kolekcji.


Jak zima i święta, to nie mogło zabraknąć też śnieżynek :).



Niby mi się podobają ale coś mi w nich brakuje ...

Redakcja wprowadziła też fajny zwyczaj, że przy haftach dają nam propozycje materiałów na jakich możemy wyhaftować dany obrazek i ramkę, w którą możemy go oprawić.



Jeśli ktoś nie potrafi szyć, to może sobie kupić takie fajne serduszka albo chmurki i wyhaftować w nich co chce ;).

Tradycyjnie już nie zabrakło w gazetce propozycji na haft wstążkowy.



Wianek jest cudny :).

Na koniec gazetki mamy też propozycje zakupu obrazków do haftu koralikami.


Myślę, że z tej gazetki wyszyję parę obrazków więc z czystym sumieniem polecam ten numer ;).

Dziewczyny dziękuję za wszystkie komentarze dotyczące moich lampioników. Takie maleństwa, a tyle radości :).
Mnie ostatnio mało na Waszych blogach ale pochłonął mnie teraz obrazek, który ma być prezentem pod choinkę. Był moment, że bałam się, że mogę się nie wyrobić ... Jednak podgoniłam i mam nadzieję, że do tygodnia go skończę :).
Także będę się powoli pojawiać może nawet już od dzisiaj :).

czwartek, 24 listopada 2016

W okresie letnim ... :)

Wiem, wiem mamy już jesień, a za miesiąc będzie zima ale nie pokazałam Wam jeszcze mojej letniej ozdoby stołu.

Wymyśliłam sobie, że na każdą porę roku będę mieć inny lampion na stole. Teraz stoi jesienny czyli słoik obklejony liśćmi, który pokazywałam Wam rok temu TUTAJ.

Na lato wykorzystałam znane chyba wszystkim słoiczki z B... ;), po deserkach :).


Słoiczki ozdobiłam koronką, sznurkiem i kwiatuszkami, a w środku umieściłam bursztynową sól morską i świeczkę.

Zrobiłam cztery sztuki ;).


Nie chciałam żeby stały mi bezpośrednio na stole więc wzięłam starą metalową tackę i ozdobiłam ją.


Pomalowałam farbą na biało, zrobiłam przetarcia, przykleiłam drobne listki z serwetki i polakierowałam.

Wspólnie prezentują się tak ...


A gdy zgasną wszystkie światła ... (zdjęcia zrobione telefonem i dla porównania aparatem fotograficznym).




Małe, a cieszy :).

Dziewczyny dziękuję za tyle pochwał dla mnie i moich zdjęć. Jesteście niesamowite :). Że tak powiem łechtacie moje ego ;).

środa, 23 listopada 2016

Candy :)

Do 1 grudnia można zapisywać się u Katarzyny Janeczko na cudne podarunki ;).


Natomiast Marzena K. chce nam podarować moc przydasi także zapraszam. Zapisy do 30 listopada :).

wtorek, 15 listopada 2016

Gdy liście były jeszcze na drzewach ...

Każdego dnia pogoda coraz bardziej przypomina nam o zbliżającej się zimie. U niektórych już nawet spadł śnieg ...
A ja poprzez zabawę u Czarnej damy chcę Wam jeszcze "przypomnieć" jaka piękna potrafi być nasza polska jesień :).

Zabawa, to oczywiście październikowa interpretacja wiersza :).


PAŹDZIERNIK - G.KARASIEWICZ
 
Jaskółeczki nie czekały
 na jesieni przyjście.
 Lecieć chciałyby za nimi
 kolorowe liście.
 Lecz tymczasem pozostają
 w wyzłoconym lesie
 aby pięknie wyglądała
 złota polska jesień.
 Choć to jesień, świerk czy sosna
 nie ma złotych igieł,
 i choć ptaki odleciały
 raźno ćwierka szczygieł.
 Dziobie ziarnka suchych ostów,
 barwami się mieni,
 jakby sobie nic nie robił
 z tej całej jesieni. 

Tym razem moja foto relacja prezentuje się następująco ...

"Lecieć chciałyby za nimi 
kolorowe liście ..."


Bardzo chciałam zrobić zdjęcie spadających liści ale najczęściej spadało po kilka sztuk, a jak ilość była zadowalająca, to odległość za daleka ...
I tak zrobiłam zdjęcie żołędzi, które za pomocą Pieronka wpadały do stawu :).

"... w wyzłoconym lesie ..."


Takie widoki mieliśmy na jednym z niedzielnych spacerków. Pogoda dopisywała więc ludzi było multum. 
Trochę się nastaliśmy zanim udało mi się zrobić zdjęcie samej przyrody :).

"... aby pięknie wyglądała
złota polska jesień."


"... nie ma złotych igieł ..."


Trochę przewrotnie :).
Róże od Pieronka, a wiadomo kiedy faceci najczęściej kupują kwiaty ;).

"... barwami się mieni ..."


"... jakby sobie nic nie robił
z tej całej jesieni."


Ciekawa jestem co zostanie ujęte w listopadowym wierszu ... Aparaty czekają już z naładowanymi bateriami :).

Dziewczyny dziękujemy z Pieronkiem za tyle miłych słów na temat naszego odnowionego balkonu :). Aż ciekawa jestem jak nam wyjdzie remontowanie pokoi czy kuchni ale póki co mogę sobie tylko w wyobraźni układać różne plany, które na dodatek co chwilę się zmieniają hihi.

niedziela, 6 listopada 2016

Remont balkonu :)

Balkon był jednym z miejsc, w którym po kupnie mieszkania nie był przeprowadzany jeszcze remont po wcześniejszych właścicielach. Jednak w te wakacje się, to zmieniło :).

Standardowo pomalowaliśmy ściany tzw. barankiem i odświeżyliśmy sufit.

Pieronek kupił takie specjalne listwy i teraz mamy ładne równe rogi przy oknach i drzwiach wejściowych.


Odświeżyliśmy też balustradę, a w miejscu, gdzie jej nie było zamocowaliśmy "materiał".


Największym zaskoczeniem były kafelki. Nie mogłam na nie patrzeć ale okazało się, że mleczko, twarda szczotka i szorowanie na kolanach może zdziałać cuda :).


Mieliśmy też na balkonie szafkę, która straszyła swoim wyglądem ale po odmalowaniu, zmianie blatu i gałek prezentuje się całkiem fajnie :).



Druga strona po remoncie prezentuje się tak ...


Na balkonie brakowało mi jeszcze szafki na pomidory/kwiatki. I tak wspólnymi siłami powstało takie dzieło ...


W zastosowaniu ...


Ogólnie po remoncie balkon prezentował się następująco.

Lewa strona


Prawa strona


A jak były upały, to krzesła, stolik i szafkę przenieśliśmy na lewą stronę, a tutaj wstawiliśmy basen hihi :).


Mamy spory balkon więc mogliśmy sobie pozwolić na takie przemeblowania.

Z remontu jestem bardzo zadowolona. Nie dość, że balkon jest o wiele jaśniejszy, to jest czyściutki i aż chce się na nim siedzieć :).

W międzyczasie powiesiłam na nim letnią ozdobę. Karmnik ozdobiony metodą decoupage.



W planach mam jeszcze wyhaftować małe 4 pory roku, które będą wisiały przy drzwiach. Na pewno powieszę gdzieś jakąś girlandę oraz moje największe marzenie kapy na krzesła zrobione na szydełku z "babcinych kwadratów".
W przyszłym roku chcę też posadzić wiszące pelargonie, które będą oczywiście zwisały za balkon.

Ech ... tyle planów :).

Obecnie balkon jest ozdobiony dyniami, które mam od koleżanki :).


Był jeszcze kwiatek ale, w którąś noc był przymrozek i niewiele z niego zostało ...

Bardzo lubię oglądać metamorfozy w domach, mieszkaniach czy, to w postaci remontu czy zmiany aranżacji wnętrza.
Mam nadzieję, że i mój wpis fajnie się Wam oglądało :).

Dziękuję Wam za każde słowo zostawione na moim blogu. Zresztą same wiecie ile komentarze dają nam radości :).