[go: up one dir, main page]

niedziela, 30 sierpnia 2015

Na literę "w" :).

Dzisiejszy post będzie podzielony na dwie części. Pierwsza będzie dotyczyła wyzwań, w których biorę udział, a druga wyjazdu wakacyjnego ...

Ponieważ za oknem znowu jest gorąco, to może na pierwszy rzut tak dla ochłody pokażę Wam karteczkę bożonarodzeniową :).


Tym razem Inka wymyśliła, że mamy przygotować karteczki z dowolnym zwierzątkiem nie koniecznie typowo kojarzonym ze świętami ale wtedy niech ma chociaż jakiś akcent bożonarodzeniowy.

Moja interpretacja wygląda tak:


Jak zawsze na moich kartkach jest "przesyt" scrapowych elementów hihi. Ale nijak nic więcej mi nie pasowało :).

Jak jest kartka, to musi też być babeczka z zabawy salowej u Sylwii.


Tym razem bardzo owocowa i tak jak zawsze wprowadziłam swoją kolorystykę :).
Wisienki zrobiłam ciemniejsze od truskawek żeby bardziej mi się odznaczały, a gruszki nie są zielone tylko żółciutkie, takie bardziej dojrzałe :).
Nie bawiłam się też w pół krzyżyki przy jagodach, bo bym się tylko wkurzała :).
Nie robiłam też spiralek i moja babeczka z lewej strony wygląda jakby była trochę ucięta ...

We wrześniu będzie szkolna babeczka z tornistrem i kredkami :).

Prace wyzwaniowe już  pokazałam, to teraz będzie kilka zdjęć z wakacji :).

W piątek wróciliśmy z urlopu, który spędziliśmy u mojej kuzynki na wsi (wielkopolskie). Ogólnie zrobiliśmy prawie 800 kilometrów  także przez weekend samochód stoi i "odpoczywa" ;).

Wybrałam dla Was kilka fotek ze zwierzyńca mojej kuzynki :).

Mają dość sporo króliczków ale były niezbyt chętne do pozowania ...


Oprócz różnego rodzaju drobiu mają dwie śmieszne kaczuszki tzw. biegusy :).


Ulubione miejsce kotki Zuzi.


A żeby kotkowi nie było nudno są też dwa pieski. Duży, to Kliford, a mały Jupik :).


A wieczorkiem zrobiłam takie zdjęcia.


W czasie pobytu zrobiliśmy sobie dwie wycieczki. Jedną do Lichenia, a drugą do kopalni odkrywkowej ale o niej zrobię osobny wpis, bo byłam zachwycona maszynami jakie tam pracują :).

Bazylika ... jak dla mnie zbyt duży przepych ale na szczęście jest też wiele innych "atrakcji". My z dojazdem spędziliśmy tam prawie 7 godzin :).


Widok z wierzy widokowej na trasę do Bazyliki.


Zdjęcie zrobił Pieronek, bo ja z moim lękiem wysokości zostałam na dole przy windzie :).


Mam też sporo zdjęć nie związanych z religią :).

Wracając już do naszego domu zatrzymaliśmy się po drodze przy zbiorniku Jeziorsko. 


Przed upałami cała ta przednia część była pod wodą ...

I tak doszliśmy do końca postu. Teraz zostało mi jeszcze po nadrabiać zaległości w odwiedzaniu Waszych blogów ...

Wyzwanie fotograficzne - lato

Kolejny raz wzięłam udział w wyzwaniu fotograficznym reni tym razem pod tytułem "lato" :).
I tak jak poprzednio tak i w tym miałam dużo przyjemności w szukaniu inspiracji do tematów jakie zadała nam Renia.

A lista wyglądała tak:


Według zasad do 28 sierpnia trzeba było zrobić podsumowanie na swoim blogu. Ja z powodu wyjazdu wakacyjnego i braku dostępu do komputera,a co za tym idzie internetu poinformowałam organizatorkę o moim opóźnieniu.
Mam nadzieję, że Renia zaliczy mi zabawę, bo jestem chyba jej największą fanką hihi :).

A oto moja interpretacja :).

1. SŁONECZNIE


Bazylika w moim rodzinnym mieście.

2. Z GÓRY


Na działce moich rodziców. Nawet moje działkowe buty załapały się na zdjęcie :).

3. WYSOKIE OBCASY


Ważka i jej długie nóżki niczym obcasy w kobiecych butach ;).

4. W ODDALI


Kwiaty niczym dzwony u rodziców Pieronka.

5. ZABAWINIE


Pozycję do robienia zdjęcia miałam niezbyt wygodną, bo przy drzewie między krzakami ale po chwili kotek ładnie zapozował :).
Miało być do punktu 11 czyli leniwie, a wyszło zabawnie :).

6. NIEBIESKI

Niebo, które nie zawsze jest niebieskie ...

7. AKTYWNIE


Wakacyjnie i aktywnie czyli Pieronek w akcji :).

8. W TRAWIE


Jak na złość przez cały czas zabawy nie mogłam znaleźć nic ciekawego w trawie więc dodaję takie zdjęcie, które zostało zrobione, gdy po prostu ja stałam w trawie :).

9. ZIELONO


Kolejna odsłona naszych balkonowych pomidorków.
Cały czas się nimi zajadamy i wciąż są nowe :).

10. RAZEM


Na działce rodziców jest rabatka z pięknymi, kolorowymi kwiatami. A tutaj choć razem z pozostałymi rosną sobie obok siebie dwa kwiatuszki całkiem innego koloru :).

11. ODPOCZYNEK


Te same kwiatki ale tym razem z motylkiem.
Oj narobiłam się z nimi zdjęć nim udało mi się jakiegoś "złapać". Zdecydowanie robiły za krótkie odpoczynki hihi.

12. NA RĘCE


Pieronek pokazał nogi, to ja pokazałam rękę z jedną z moich ulubionych bransoletek :).

13. KWIAT


Zdjęcie zrobione przed palmiarnią, a nieźle wtedy wiało. Ale udało się :).

14. SMAKOWICIE 

Zbiór u rodziców.
Jak zobaczyłam tego ogórka, to padłam.
Ogórko-kaczka hihi.

15. COŚ DLA SIEBIE


Bardzo lubię fotografować niebo więc mam coś dla siebie w tej liście :).

16. NA TALERZU


Prawie chlebek ;).

Ciekawa jestem kolejnego wyzwania Reni :).

czwartek, 20 sierpnia 2015

Wymieniłam się :).

Jakiś czas temu Lusiaczek zaproponowała mi wymiankę indywidualną. A, że znam jej prace, które bardzo podziwiam zgodziłam się od razu.
Ania zażyczyła sobie muffinkowy magnes, a ja przepiśnik.

Trochę czasu minęło od naszych chęci po dogadanie się co i jak i wysłanie. A i posta zamieszczam z opóźnieniem ale najważniejsze, że się pochwalę co dostałam :).

Ania oprócz przepiśnika zrobiła dla mnie śliczną zakładkę.


Cudeńka, prawda :).
Ania idealnie trafiła z okładką z przepiśnika ponieważ zapisuję w nim przepisy na różne przetwory jak i drobne porady :).

Ja natomiast wysłałam Ani taką niespodziankę.


Starałam się dobrać hafty w kolorystyce lubianej przez Anię i mamy róż, niebieski, zielony i żółty.

Główna muffinka w formie magnesu.


Tutaj też magnes ale już mniejszy :).


Oraz zawieszka z inicjałem Ani.


Obie ucieszyłyśmy się ze swoich podarunków więc wymiankę zaliczam do udanych :).

I tym sposobem mogę sobie skreślić kolejny punkt z mojej listy, numerek 10.


Hihi ale te moje czerwone pola, to krzywusy :).

Dziewczyny cieszę się, że sprawiłam Wam tyle rozbawienia moimi (no naszymi ;)) "morskimi opowieściami". I super, że hafcik spotkał się z tak pozytywnym odbiorem.
Dziękuję Wam bardzo. Z wielką przyjemnością i uśmiechem na twarzy czytałam Wasze komentarze :).

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Pieronkowe "morskie opowieći" :)

W zabawie wyzwaniowej u Hanulka do 10 sierpnia miałyśmy wyhaftować coś związanego z "morskimi opowieściami".

Miałam tam jakiś pomysł w głowie ale nie wypalił więc spytałam Pieronka co mam nam wyhaftować do łazienki związanego z tematem zabawy. On odpowiedział "muszlę" i nagle zapaliła mi się lampka i już wszystko było dla mnie jasne. 

Najpierw miały, to być dwa osobne hafciki ale nie mogłam znaleźć tych co szukałam i całkiem przypadkiem okazało się, że mam jeszcze lepszy wzór, który jeszcze bardziej się nadaje :).

Zatem skoro Pieronek chciał "muszlę", to ją dostał ;).


"Muszla" jest. Jak się doda odpowiednie specyfiki, to uzyskamy morskie zapachy, a i lekka wodna bryza się znajdzie.
Niby na tym obrazku, to my z Pieronkiem hihi i widać, że sobie rozmawiamy więc są też i opowieści :).

Obojgu nam się ten obrazek od początku spodobał jak również jego plan zagospodarowania :).

Aha, na początku chciałam wyhaftować dziewczynkę i chłopca na osobnych muszelkach ale, że mamy ubikację razem z wanną, to ten obrazek wydał mi się idealny :).

Od razu miałam pomysł na ten obrazek więc teraz mała fotorelacja :).


Tutaj już w swoim miejscu docelowym ... Zdjęcia nie najlepsze, bo kiepsko z oświetleniem ...


Ta dam, obrazek wylądował w jednym z okienek drzwi i jest teraz ozdobą łazienki. 
Muszę się przyznać, że idealnie się tam wpasował i bardzo mi się podoba :).

Oczywiście jest, to nasza wspólna praca, bo Pieronek podsunął pomysł i pomógł mi przy wyborze papieru na ramkę (miał wybrać z dwóch ;)) oraz z klejem na ciepło przy przyklejaniu muszelek.
Upomniał się, gdy się spytałam czy ładnie zrobiłam hihi :).

Także nasze "morskie opowieści" są trochę przewrotne ale dały nam wiele radości :).

I tym samym mogę sobie skreślić kolejną pozycję z mojego wyzwania na 2015 rok "coś dla siebie".


Kolejny temat wyzwania, to "Koty. Koty są miłe".


Mój milusi kotek już się robi :).

A na sam koniec pochwalę się naszym balkonowym pierworodnym :).


Z niecierpliwością czekam na jego schrupanie :).

Cieszy mnie, że zapisało się już parę osób na moje rozdanie (banerek w prawym rogu).

wtorek, 4 sierpnia 2015

Zapraszam na moje rozdanie :)

W końcu się zmobilizowałam i jest małe rozdanie u mnie :).

Hmm czy jest jakiś szczególny powód ... Jest ich wiele jednak najważniejszy, to ten, że chcę jakieś osobie coś podarować i sprawić aby na jej twarzy pojawił się uśmiech.

A co będzie do wygrania ...

Zacznę może od rzeczy, niektórym znanej czyli mojej zakładki a la zakupy w paryskim butiku :).


Robiłam ją już z myślą o tym rozdaniu. Plus aniołek na zdjęcie lub jakąś karteczkę.

Przygotowałam też haft do własnego zastosowania. Myślę, że z lubianym przez wiele kobietek motywem kamei.


Dodałam też książkę, bo wiele jest wśród nas fanatyczek czytania ;).


Oraz chusteczki z także lubianym motywem lawendy.


Mam nadzieję, że spodobało się Wam, to co mam do zaoferowania.

Jeśli chodzi o zasady, to są dwie:
- oczywiście napisać komentarz pod tym postem z chęcią przygarnięcia mojego zestawu ;),
- oraz umieszczenie banerka na pasku bocznym ale, to już kto chce.
I tyle :).

Candy jest dla osób blogujących.

Aha zapisy są do 4 września, a potem nastąpi wyłonienie zwycięscy :).

Dla chętnych banerek.