[go: up one dir, main page]

niedziela, 29 grudnia 2013

Zabawa zakładkowa - lipiec :)

Święta, święta i po świętach. Za parę dni Sylwester, a u mnie prezentacja prac z lipcowej zabawy zakładkowej.
Muszę chyba poważnie zastanowić się nad planami noworocznymi  :).

Standardowo przypomnienie zasad mojej zabawy.

Szybciutko przypomnę, że w ramach mojej zabawy zakładkowej zobowiązałam się zrobić 12 zakładek dla 12 dziewczyn jako prezent urodzinowy, co miesiąc jedna. 
A ja w ramach zabawy miałam dostać 12 upominków na swoje urodziny.
A jakie dostałam cudeńka będziecie się dowiadywać sukcesywnie w postach :).
W lipcu bawiłam się z Danusią :).
Danusia zamarzyła sobie zakładkę z kotami, a że robi piękne prace szydełkowe i ma do czynienia z kłębuszkami zrobiłam dla niej taką zakładkę.
Reszta niespodzianki paczuszkowej tak wyglądała.
Ręcznie przygotowałam serduszko ręcznie uszyte, wspomnianą zakładkę i kwiatuszki zrobione na drutach - moje pierwsze :). Zapomniałabym o zawieszce z literką D.

 
 
 

Ja natomiast od Danusi dostałam  takie cudeńka :).

 
 

Dostałam piękną kartkę i zakładki wykonane haftem matematycznym. I szydełkowe serwetki, które bardzo lubię.
Ta większa po lewej stronie zdobi moje meble razem ze świątecznymi akcentami :).

Danusiu dziękuję Ci raz jeszcze za super wymiankę i mam nadzieję, że moje prezenty też sprawiły Ci taką radość jak mi Twoje :).

Dziewczyny dziękuję za życzenia świąteczne i mam nadzieję, że święta minęły Wam radośnie, wspólnie z rodziną i że nie było żadnych dolegliwości żołądkowych po pysznościach wigilijnych :).
 

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Wesołych Świąt :)


Małą gwiazdkę przed świętami
Przyjmijcie proszę z życzeniami
Może spełni się marzenie
Białe Boże Narodzenie
Lub, gdy przyjdzie Wam ochota
Niech to będzie gwiazdka złota
Bo, gdy spada taka z nieba
Wtedy zawsze marzyć trzeba
No, a jeśli tak się zdarzy,
Że srebrzysta Wam się marzy
Możecie także taką zdobyć
I choinkę nią ozdobić
Gwiazda, gwiazdce zamrugała
I choinka lśni już cała
Naszych marzeń jest spełnieniem
Bo jest piękna jak marzenie
A pomarzyć czasem trzeba
Każdy pragnie gwiazdki z nieba.

Wesołych Świąt

niedziela, 10 listopada 2013

Zabawa zakładkowa - czerwiec :)

Oj miały być regularne wpisy, a tu cisza, nie mówię już o odwiedzaniu Waszych blogów :(. Chyba dopadło mnie jakieś przesilenie i nie chce puścić ...

Kolejny raz mam nadzieję, że uda mi się częściej zamieszczać posty :).

Tak jak w temacie dzisiaj pokażę Wam jakie prezenty urodzinowe zrobiłyśmy dla siebie z Dusią w ramach mojej zabawy zakładkowej :).

Szybciutko przypomnę, że w ramach mojej zabawy zakładkowej zobowiązałam się zrobić 12 zakładek dla 12 dziewczyn jako prezent urodzinowy, co miesiąc jedna. 
A ja w ramach zabawy miałam dostać 12 upominków na swoje urodziny.
A jakie dostałam cudeńka będziecie się dowiadywać sukcesywnie w postach :).
Dusia dała mi wolną rękę w wyborze zakładki dla niej, a że ma piękny ogród więc postanowiłam niespodziankę dla niej dobrać pod tym względem :).
Cała paczka wyglądała tak:
Zakładkę przygotowałam z domkiem dla ptaszków, których w ogrodzie Dusi na pewno nie brakuje :).
Zrobiłam też zawieszkę z aniołkiem żeby pomagał Dusi w ogrodzie :). 
Oraz biscornu z biedronką, bo jakby nie mogło jej być :).
 
I wszystko razem :).
Ja natomiast od Dusi dostałam mięciutkie tulipany, mojego prywatnego motylka oraz "skarpetkę" na coś co każda kobieta ma w łazience ... Na waciki :).
Zresztą same zobaczcie.
 
Super niespodzianka, prawda? :).
Raz jeszcze dziękuję Ci kochana za super niespodziankę i wymiankę :).
Jakiś czas temu na obiedzie wylądował u mnie taki ziemniak :).
Od razu obiad był smaczniejszy :).
Do Etoile: Asiu jeśli chodzi o kupowanie książek na allegro , to ja jestem z tych co muszą pomacać i obejrzeć z każdej strony :).
Do Ulkaaz: Uleńko u mnie to w sumie ja jeżdżę na grzyby. Jakoś z mężem razem nam nie po drodze hihi. 
Do elziutka: Elu ja muszę mieć książkę papierową , taka z komputera by mnie chyba tak nie wciągnęła ...
Do Kasi Roszczenko: Kasiu jeśli mam książkę, która mi się nie spodoba albo  jak jakiś czas temu przerzuciłam się na inną literaturę, to też powymieniałam się ale oczywiście na inne książki :). Teraz kupuję tylko takie, które nie ma opcji żeby mi się nie podobały hihi. W sumie, to póki co nie skończyłam tylko jednej książki.
Do Prządka: Kochana masz rację, że coraz mniej osób czyta książki. Jednak patrząc na ilość blogów książkowych jest jeszcze nadzieja, że gatunek ludzi czytających do końca nie wymarł. Szkoda tylko, że są ludzie, którzy nie czytają z własnej woli. Myślę, że więcej jest tych, mam przynajmniej taką nadzieje, którzy poi prostu nie mają na to czasu bo mamy niestety takie czasy ...
Cieszę się, że jest jeszcze spora ilość ludzi, która lubi czytać książki dzięki, którym choć na chwilę może się przenieść w inny świat i choć na chwilę zapomnieć o problemach dnia codziennego :).

poniedziałek, 14 października 2013

Domowa biblioteczka coraz większa :)

Tak jak większość z Was uwielbiam czytać książki :). 

A jednym z moich bzików jest fakt, że czytam książki, które sama kupię lub dostanę. Nie potrafiłabym się rozstać z przeczytaną już książką więc wszelkie biblioteki lub pożyczanie książek odpada.

Jednak wiem, że książki są bardzo drogie więc jeżdżę z koleżanką I. na wszelkie rodzaju promocje i zaopatrujemy się w literaturę do 6 zł. No chyba, że jakaś książka nas bardzo zaciekawi, to damy i za nią 10 zł :).
Także moja prywatna biblioteczka tanim kosztem jest coraz większa :).


Dziś pokażę Wam tylko część książek, o które się wzbogaciłam na przestrzeni roku hihi. Takie mam zaległości w postach ...

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

W przygotowaniach jest wpis o przeczytanych książkach ale nie wszystko od razu :).

A tak na bieżąco zdjęcie moich sobotnich zbiorów :).
Była nas czwórka i każdy uzbierał dziesięciolitrowe wiaderko. Mi udało się natrafić na jednego prawdziwka i dwa kozaki. Reszta to podgrzybki :).


sobota, 14 września 2013

Zabawa zakładkowa - maj :)

Standardowo przypominam na czym polegała zabawa.

Szybciutko przypomnę, że w ramach mojej zabawy zakładkowej zobowiązałam się zrobić 12 zakładek dla 12 dziewczyn jako prezent urodzinowy, co miesiąc jedna. 
A ja w ramach zabawy miałam dostać 12 upominków na swoje urodziny.
A jakie dostałam cudeńka będziecie się dowiadywać sukcesywnie w postach :).

W maju świętowałam urodziny razem z Bożenką (mam_i_ja).

Bożenka dała mi wolną rękę w wyborze zakładki dla niej. I po zastanowieniu wybrałam taki wzorek.


Po przejrzeniu bloga Bożenki od razu wiedziałam co powinno jeszcze się znaleźć w prezencie dla niej.
I tak powstało kilka sztuk schematów z kameą. 

Jedna zawieszka.

 
Oraz trzy pary haftów do własnego zastosowania, w różnych kolorach i wielkościach. W kolorach może nie widać za bardzo różnicy ale specjalnie takie wybrałam.

 

W niespodziance znalazła się jeszcze kartka urodzinowa, słodycze i przydasie.

Jak pewnie zauważyłyście zdjęcia nie są podpisane ponieważ mam je dzięki Bożence. Moje przez przypadek skasował mąż w aparacie.
Bożenko jeszcze raz dziękuję Ci za zdjęcia.

A teraz pora na prezent urodziny jaki dostałam od Bożeny :).


Dostałam słoik z krówkami na zewnątrz jak i w środku :). W środku oczywiście były jadalne :). Do tego świeczkę z aniołkiem, herbatkę i tajemnicze pudełko, w którym znajdowały się takie skarby.


Dzidziuś z wosku i cudny naszyjnik :).

Bożenko jeszcze raz dziękuję Ci za super zabawę i prezenty :).

W toku przygotowań jest teraz prezent dla wrześniowej solenizantki :).

Do kgosia: Rybnik jest moim rodzinnym miastem. Po ślubie się przeprowadziłam do innej miejscowości. 

Do gosia mysz: Gosiu w poprzednim poście przy każdym miejscu, które odwiedziłam jest umieszczony link odsyłający do strony internetowej każdego miejsca. Z nich się wszystkiego dowiesz :).

Cieszę się, że spodobała się Wam moja relacja z wycieczek, a niektóre z Was zachęciłam do odwiedzenia, niektórych z tych miejsc. Szczerze polecam :).

wtorek, 27 sierpnia 2013

Z aparatem na pierwszym planie :)

Wakacje powoli się kończą i choć jako tako nie miałam dłuższego wakacyjnego wjazdu, to odwiedziłam parę miejsc :).

Pierwszym jest Zator, a w nim Dinozatorland. 

Nie wiem jak Wy ale ja bardzo lubię jeździć do parku z dinozaurami i wcale nie uważam, że są tylko dla dzieci :). Ten w Zatorze marzył mi się już gdzieś od trzech lat. I w tym roku w końcu się udało.

W Zatorze oprócz ruchomych dinozaurów, jest jeszcze Park Mitologii, Park Owadów oraz Park Bajek i Leśnych Stworzeń. I wszystko w jednej cenie także musowo trzeba sobie zaplanować na wycieczkę cały dzień.

Ja wybrałam dla Was po kilka zdjęć z każdego parku, a wierzcie mi mam ich sporo :).

 
 
 
 
 
 

Dla zainteresowanych link do stronki Dinozatorland.

Drugie miejsce, które odwiedziłam to Góra Św. Anny.

W sumie wszystko dzięki kuzynce, która przyjechała w odwiedziny, bo aż wstyd się przyznać, że nie wiedziałam, że nie daleko nas znajduje się tak piękne miejsce. To ona mi o nim powiedziała.

Góra Św. Anny, to faktycznie góra i trochę trzeba się nachodzić żeby zobaczyć wszystkie interesujące miejsca. Na samym czubku znajduje się bazylika św. Anny.

Mnie oprócz samej bazyliki interesował też amfiteatr, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Szkoda, że zdjęcia tego nie pokazują.

Taki mamy widok gdy wyjdziemy z kościoła.


Jak zawsze mam zdjęcie ołtarza, które w starych kościołach są cudne. I tekst, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Kupiłam sobie taką kartkę i wisi na lodówce.

 

Tutaj już amfiteatr. Na drugim zdjęciu jest widok z lotu ptaka, u mnie zdjęcie zrobione z tablicy informacyjnej :).

 

Dla zainteresowanych oczywiście link do Góry Św. Anny.

W Ustroniu byłam już kilka razy ale w Parku Leśnych Niespodzianek dopiero pierwszy raz.

Dla dzieci jest, to istny raj ponieważ część zwierząt hasa sobie na wolności i po uprzednim kupieniu pokarmu można je dokarmiać prosto z ręki. Ja też spróbowałam :).

Na samym początku wita nas troll, któremu świecą się oczy i udziela nam kilka rad. Ten stworek nie koniecznie się dzieciom podoba ...


Tutaj kilka pokarmionych zwierzątek. Oczywiście, niektóre zwierzęta były za siatką ale też można było je karmić. Oprócz żubrów ale to wiadomo :).
Nam się udało trafić jak te "maleństwa" robiły sobie "kąpiel" piaskową :).

 
 

Oczywiście zwierzęta kopytne, to nie wszystkie atrakcje tego parku ale to już odsyłam do ich stronki Park Leśnych Niespodzianek.

Na koniec zostawiłam zdjęcia z mojej rodzinnej miejscowości :).

 
 

I to już koniec mojej wycieczki, mam nadzieję, że się Wam podobało i może skusicie się na odwiedzenie, któregoś z tych miejsc :).