Pierwszym hasłem była - miłość.
Od razu wiedziałam jak będzie wyglądała moja kartka, bo hafcik już miałam gotowy, a i Wam jest już znany :).
Oczywiście babeczka :).
Co do cytatu, to możemy go umieścić, gdzie chcemy czy na kartce czy w środku. Mi tym razem bardziej pasował wewnątrz kartki.
Według zasad zabawy do kartki miał być dołączony jakiś drobny podarunek związany z tematem.
Ja postanowiłam zrobić serduszko - magnes z inicjałem mojej pary.
Dołożyłam też czerwony lakier do paznokci i lizaczki serduszka. Tak wyglądała całość :).
Niespodzianka się spodobała co mnie bardzo ucieszyło :).
A teraz pora na pokazanie tego co ja dostałam od
Czarnej Damy.
Na początek główny punkt wymianki karteczka.
Bardzo byłam ciekawa jaka będzie i jaki będzie zawierać cytat. Nie zawiodłam się :).
Ucieszyłam się, że Czarna Dama cytat umieściła na kartce ponieważ wymyśliłam sobie, że wszystkie moje karteczki będę umieszczać na ścianie.
Oczywiście nie zabrakło super serduszkowych dodatków.
Część cekinów już wykorzystałam. A najbardziej ucieszyłam się z szydełkowych serduszek. widziałam je na blogu Czarnej Damy i miałam cichą nadzieję, że może i dla mnie zrobiła takie. I proszę są :).
Czarna Damo raz jeszcze dziękuję Ci za super wymiankę :).
Teraz organizatorka zamieści u siebie wszystkie karteczki z zabawy i odbędzie się głosowanie. Właścicielka wygranej kartki podaje następne hasło do wykorzystania w cytacie.
Wiem już, że ja nie będę głosować, bo mogłabym być nieobiektywna hihi i za mnie wybierze mój Pieronek :).
Ostatnio na blogu jednej z naszych koleżanek znalazłam super inspirację do wykorzystania świec.
attea atea bo o niej mowa wykorzystała do tego celu metalową tacę. Mi w trakcie czytania i podziwiania przypomniało się, że i ja mam metalowe coś - talerzyk i tak postanowiłam i ja spróbować :).
Taca jest, świeczka też z serduszkiem z wymianki. Znalazł się i ptaszek i kamyczki. Wolałabym takie drobniejsze w kolorze np. piasku ale nie mam takich więc wykorzystałam, to co miałam.
Na talerzyku chciałam umieścić dwie świeczki ale są one dość spore i się nie zmieściły.
Druga stoi na regale z książkami. Oczywiście z drugim serduszkiem :).
A tutaj już walentynkowo :).
Oj wyszedł mi dzisiaj dość długawy post ze sporą ilością zdjęć :).
Mogłabym jeszcze umieścić przepis na ciacho czekoladowe jakie upiekłam ale mam już parę zaległych przepisów, to umieszczę je potem wszystkie razem :).
Do Karororka: Obrazek dla rodziców jest bez okazji. Po prostu przy jakieś rozmowie wyszło, że mogłabym wyszyć rodzicom coś większego i już :).
Do piegucha: A zaszalałam ze stronami żebym nudno nie miała hihi. Teraz skończę prawą stronę. Potem będę haftować dwie górne kartki, a na koniec dwie dolne :).
Do Dama w bieli: Mnie haftowanie uspokaja więc pewnie przez to ta cierpliwość :). Ale z drugiej strony nie mogę się doczekać aż będę mogła zrobić i dla siebie coś większego hihi.
Do Inka: Na pewno wrócisz kiedyś do krzyżyków. Choćby za 20 lat ;).
Do Barbara Niezgoda: Oj tak oczy przy haftowaniu nieźle trzeba wymęczyć ale póki co jeszcze widzę :).
No kochane jak tak wszystkie trzymacie za mnie kciuki, to teraz mam jeszcze większą mobilizację do zmobilizowania się :).