[go: up one dir, main page]

czwartek, 26 lutego 2015

Słodko i świąteccznie :)

Zbliża się koniec miesiąca więc przyszła pora na prace wyzwaniowe ale najpierw pokażę Wam jaki zrobiłam upominek dla pewnej pani, która okazała mi wielkie serce :).

Upominek skromny, bo na zrobienie jego miałam tylko jeden wieczór. Zrobiłam słodki magnesik na lodówkę.


Niespodzianka się udała, a pani wiedząc, że sama go zrobiłam powiedziała "tym bardziej będę go cenić". Lepszej pochwały nie mogłam dostać :).

Pozostając w temacie słodkości pora na lutową babeczkę w SAL-u u Sylwii.


Już nie mogę się doczekać na marcową, która jest lekko ugryziona i z różyczkami :).

W tytule posta mam też coś świątecznego ... I nie będzie, to nic wielkanocnego hihi.

Dzisiaj pokażę Wam drugą karteczkę bożonarodzeniową z zabawy karteczkowej tym razem u Inki.

Tematem na luty były prezenty. Pomysł na karteczkę miałam od razu tylko nie wiedziałam czy mam taką chusteczkę ale miałam :).


Chodziło mi o kominek i wiszące nad nim prezenty :).


Spytałam mojego Pieronka co zrobimy z 12 kartkami jak nam tyle nie potrzeba. A on, że będą na następny rok. Geniusz :).
Zatem z czystym sumieniem mogę kartkować przez cały rok :).

Do Dusia: Kochana ja mam pełną głowę pomysłów na zabawy blogowe i tylko je spisuję hihi. Ale najpierw muszę się uporać z zaległościami :).

Dziękuję za Wasze każde dobre słowo :).

niedziela, 22 lutego 2015

Aż wstyd się przyznać ...

Pewnie, niektóre z Was pamiętają, że zorganizowałam kiedyś zabawę zakładkową na moim blogu ...
Dla przypomnienia zaoferowałam się co miesiąc na urodziny wysyłać jednej dziewczynie wymarzoną zakładkę, a ja w zamian miałam na moje urodziny dostać 12 niespodzianek. 

Zabawa zaczęła się w lutym 2013 roku i niestety przez moje perypetie życiowe nie dałam rady wywiązać się i wysłać wszystkim uczestniczkom zakładek :(.

I choć minęło już dużo czasu ja pamiętam o mojej zabawie i zaległych niespodziankach. Jakoś nie mogłabym tego tak zostawić ... I na początku lutego wysłałam zaległą zakładkę.

A niespodzianka poleciała do Czarnej damy, która urodzinki miała w październiku więc bidulka przez 2 lata czekała na prezent ode mnie :(.

Czarna dama zażyczyła sobie zakładkę z kwiatami albo z pieskami, kolory jasne.

Wybrałam dla niej takie pieseczki.


Do każdej zakładki dodawałam jeszcze jakieś drobne niespodzianki i oczywiście tutaj nie mogło ich zabraknąć :).

Zawieszka w jasnych kolorach i z kwiatkami.


Dołożyłam też 2 reniferki, taki akcent jeszcze zimowy :).

Wszystkie prace razem :).


I całość.


Niespodzianka Czarnej damie się spodobała co mnie ogromnie ucieszyło :).

Teraz czas się pochwalić jaką ja dostałam super niespodziankę :).

Cudne serduszko :).


Oraz ...


Notes z sówką Czarna dama już dwa lata temu wiedziała, że będą popularne ;). Śliczną podkładkę i bransoletkę w brązach moich ulubionych :).
Dodatkowo przydasie i coś słodkiego :).

Kochana raz jeszcze Ci dziękuję za wyrozumiałość :).

Zostały mi jeszcze cztery zakładkowe niespodzianki ale już się robią.

Do piegucha: Mnie kubeczek też zauroczył. Ma taki rękodzielniczy obrazek :).

Do sylwuska: Sylwia nic straconego możesz się przyłączyć do zabawy z cytatem w tle. U hubki38 do 24 jest głosowanie na miłosne karteczki. Potem poda ona nowy temat i na nowo każda z nas się zapisuje.

Do Titania yng Nghymru: Ty, to masz oko :). Rzeczywiście mam taki wazon dostałam go w tamtym roku na urodziny od mojego Pieronka :).

Dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod poprzednim postem :).

niedziela, 15 lutego 2015

Z miłością w tle :)

Jedną z zabaw, na które się skusiłam w świecie blogowym jest wymianka karteczkowa z cytatem w tle u hubki38.

Pierwszym hasłem była - miłość. 

Od razu wiedziałam jak będzie wyglądała moja kartka, bo hafcik już miałam gotowy, a i Wam jest już znany :).


Oczywiście babeczka :).

Co do cytatu, to możemy go umieścić, gdzie chcemy czy na kartce czy w środku. Mi tym razem bardziej pasował wewnątrz kartki.



Według zasad zabawy do kartki miał być dołączony jakiś drobny podarunek związany z tematem.

Ja postanowiłam zrobić serduszko - magnes z inicjałem mojej pary.


Dołożyłam też czerwony lakier do paznokci i lizaczki serduszka. Tak wyglądała całość :).


Niespodzianka się spodobała co mnie bardzo ucieszyło :).

A teraz pora na pokazanie tego co ja dostałam od Czarnej Damy.

Na początek główny punkt wymianki karteczka.


Bardzo byłam ciekawa jaka będzie i jaki będzie zawierać cytat. Nie zawiodłam się :).


Ucieszyłam się, że Czarna Dama cytat umieściła na kartce ponieważ wymyśliłam sobie, że wszystkie moje karteczki będę umieszczać na ścianie.


Oczywiście nie zabrakło super serduszkowych dodatków.


Część cekinów już wykorzystałam. A najbardziej ucieszyłam się z szydełkowych serduszek. widziałam je na blogu Czarnej Damy i miałam cichą nadzieję, że może i dla mnie zrobiła takie. I proszę są :).

Czarna Damo raz jeszcze dziękuję Ci za super wymiankę :).

Teraz organizatorka zamieści u siebie wszystkie karteczki z zabawy i odbędzie się głosowanie. Właścicielka wygranej kartki podaje następne hasło do wykorzystania w cytacie.

Wiem już, że ja nie będę głosować, bo mogłabym być nieobiektywna hihi i za mnie wybierze mój Pieronek :).

Ostatnio na blogu jednej z naszych koleżanek znalazłam super inspirację do wykorzystania świec.
attea atea bo o niej mowa wykorzystała do tego celu metalową tacę. Mi w trakcie czytania i podziwiania przypomniało się, że i ja mam metalowe coś - talerzyk i tak postanowiłam i ja spróbować :).


Taca jest, świeczka też z serduszkiem z wymianki. Znalazł się i ptaszek i kamyczki. Wolałabym takie drobniejsze w kolorze np. piasku ale nie mam takich więc wykorzystałam, to co miałam.


Na talerzyku chciałam umieścić dwie świeczki ale są one dość spore i się nie zmieściły.
Druga stoi na regale z książkami. Oczywiście z drugim serduszkiem :).


A tutaj już walentynkowo :).


Oj wyszedł mi dzisiaj dość długawy post ze sporą ilością zdjęć :).

Mogłabym jeszcze umieścić przepis na ciacho czekoladowe jakie upiekłam ale mam już parę zaległych przepisów, to umieszczę je potem wszystkie razem :).

Do Karororka: Obrazek dla rodziców jest bez okazji. Po prostu przy jakieś rozmowie wyszło, że mogłabym wyszyć rodzicom coś większego i już :).

Do piegucha: A zaszalałam ze stronami żebym nudno nie miała hihi. Teraz skończę prawą stronę. Potem będę haftować dwie górne kartki, a na koniec dwie dolne :).

Do Dama w bieli: Mnie haftowanie uspokaja więc pewnie przez to ta cierpliwość :). Ale z drugiej strony nie mogę się doczekać aż będę mogła zrobić i dla siebie coś większego hihi.

Do Inka: Na pewno wrócisz kiedyś do krzyżyków. Choćby za 20 lat ;).

Do Barbara Niezgoda: Oj tak oczy przy haftowaniu nieźle trzeba wymęczyć ale póki co jeszcze widzę :).

No kochane jak tak wszystkie trzymacie za mnie kciuki, to teraz mam jeszcze większą mobilizację do zmobilizowania się :).

poniedziałek, 9 lutego 2015

PROJEKT - RODZICE, cz. 3

Postanowiłam, że nie zacznę nowych projektów tak długo aż nie skończę trzeciej strony w obrazie dla rodziców.

I tak wczoraj siedziałam i dłubałam aż skończyłam :).

Uwierzcie mi, że to nie było łatwe, bo dopadło mnie jakieś choróbstwo i miałam wrażenie, że mogę nawet igły nie utrzymać ...
Także przy maksymalnym osłabieniu, kaszlu "wypluwającym płuca" i głowie cięższej od słonia, udało mi się :).

Dumna z siebie zaczęłam sprzątać mulinki, a mojemu Pieronkowi przypadł zaszczyt "wypakowania" haftu z tamborka i zdjęciu spinaczy.
Nagle słyszę "wyhaftowałaś na lewej stronie" ... Stanęłam jak wryta, co ?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!
..............................................................................
Uff na szczęście, to był żart ale powiedziałam Pieronkowi, że nie ma nade mną sumienia i ma mnie tak nie straszyć hihi.
Wyobrażacie sobie, to prucie !!! Chyba bym się popłakała z samego wrażenia ...

Dzisiaj porobiłam zdjęcia i następuje prezentacja wyszytej trzeciej kartki z obrazu dla rodziców.


Tutaj za dużo nie widać ...

Całość prezentuje się tak:


Patrząc na, to, że ostatni post związany z tym obrazem był w grudniu, to nie idzie mi za szybko jego haftowanie :(.
Muszę się mocno zmobilizować :).

Dla przypomnienia ... po skończeniu będzie wyglądał tak :).


A na sam koniec zapraszam po najnowszą kolekcję Lemoncraft.

https://lemoncraft.pl/papiery/papiery-lemonraft/sercem-malowane

Do wygrania są te przepiękne papiery TUTAJ :).

Do Prządka: Kochana dziękuję, dziękuję, dziękuję :).

Do Karororka: Ciekawa jestem Twojej interpretacji :).

Dziewczyny jesteście cudowne. Tyle pięknych słów dla mojej rameczki. Nawet nie sądziłam, że tak prosty projekt spodoba się tylu różnym osobom :).
Dziękuję Wam :).

czwartek, 5 lutego 2015

Niemożliwe ..., a jednak :)

Hihi pewnie się zastanawiacie co też niemożliwego mam Wam do napisania/pokazania ...

I tu wielkie zaskoczenie, bo dzisiaj będzie znowu ... babeczka :).

Może pamiętacie jak pokazywałam Wam schemat babeczki z gołąbkami ... Dzisiaj nadszedł czas pokazania jej wyhaftowanej i od razu z zastosowaniem :).

A wszystko dzięki mojemu udziałowi w zabawie u Hanulka.

Wyzwaniem na luty było "kocham Cię, kochanie moje". Praca miała być z użyciem haftu krzyżykowego i miała być też użyteczna.

To może najpierw nastąpi prezentacja babeczki :).


Jak znalazłam tą babeczkę, to od razu wiedziałam jak ją wykorzystam i tak za pomocą kartki i koronki zrobiłam ramkę na zdjęcie.


Babeczka idealnie mi do tego zdjęcia pasowała, bo są na nim też takie dwa zakochane gołąbki :).
Poza tym uwielbiam je, bo jesteśmy tutaj tacy roześmiani :).

A ramka wylądowała na foczce :).


Muszę się nieskromnie przyznać, że bardzo mi się podoba ta praca tylko chodzę i ją oglądam i podziwiam hihi.

Z dniem 1 lutego pojawił się temat nowego wyzwania i jest, to:

http://hanulek.blogspot.co.uk/2015/02/wyzwanie-marcowe-wiosna-ach-to-ty.html#comment-form

Tym razem mam w planach zakładkę albo magnesik na lodówkę. Wszystko zależy od tego jaki wzór szybciej znajdę.

Jutro zacznę przeglądanie moich schematów.

Mam już też lutową babeczkę z SAL-u u Sylwii.

Do created by ebi: Ufoki są, to nasze zaczęte, a nie skończone prace, które leżą sobie już jakiś czas w zakamarkach szafek :).

Do Prządka: Kochana mnie taka zabawa mobilizuje do wywiązania się z wyzwania i dzięki temu będę mieć na święta swoje karteczki. Pod względem życzeń świątecznych jestem staromodna i jak nie na swoich, to wysyłam je na kupnych kartkach :).

Do Karororka: Pewnie przyłącz się do robienia karteczek. Można się zapisać w każdej chwili :).

Do Boei: Cieszę się Bogusiu, że przyłączysz się do kartkowania :).

Kochane znowu rozpieściłyście mnie swoimi opiniami na temat mojej karteczki. Dziękuję Wam bardzo.