Boże Narodzenie i chrzest
W to Boże Narodzenie świętowaliśmy podwójnie - William został ochrzczony. Pajacyk, który miał na sobie tego dnia, kupiłam jeszcze przed zrobieniem testu ciążowego :) Śpiworek - podczas przyjazdu do Polski tej wiosny. Szatki nie haftowałam sama, choć taki był plan pierwotny, dobom brakuje godzin :) Było uroczyście, odświętnie. A syn ma już dwa miesiące! Trudno w to uwierzyć, czas pędzi i pędzi, on rośnie i rośnie!... William śpi, a ja kradnę chwilkę, żeby napisać, pozaglądać do Was. Króciutko, biegnę spać, bo za chwilę trzeba będzie się obudzić :) Macham do Was z mojej kanapki - M.