[go: up one dir, main page]


GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glinka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glinka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 maja 2021

2695. Przesyłka od Drzemiące Piękno!

 Witajcie!

Dziś post radości pełen.

Oto co udało mi się wygrać w rozdaniu na Instagramie u Moniki.

Cała przesyłka w okazałości:



I w szczególe.

Maseczki:



Glinka:



Szczoteczka do makijażu:



Gąbeczka do peelingu:



Błyszczyki:


Wszystkie powyższe cuda niezmiernie przypadły mi do gustu i już nie mogę doczekać się, aż zacznę ich testowanie.

Na pierwszy ogień pójdą produkty do pielęgnacji, coby ogarnąć moją tłustą skórę przed zbliżającym się latem.

W drugiej kolejności zajmę się upiększaniem, czyli sięgnę po pędzel do makijażu - swoją drogą jaki jest on puchaty przyjemnie - i błyszczyki.

Monika dziękuję Ci jeszcze raz!

A Wy wygraliście coś ostatnio?

Kathy Leonia

środa, 16 maja 2018

1784. Kremowo glinki: czerwona francuska, zielono-niebieska i żółta francuska

Witajcie!

Dziś się zaglinkujemy.

Będziemy mówić o glinkach takich jak: czerwona francuska, zielono-niebieska i żółta francuska, jakie pochodzą ze sklepu Kremowo.pl.

Słowo od producenta:

a) glinka czerwona francuska:
Glinka czerwona - sproszkowana skała osadowa wydobywana we Francji. Znajduje się w niej wiele cennych minerałów i mikroelementów. Ta glinka nadaje się nie tylko dla cery tłustej, ale doskonale sprawdza się także w przypadku cery normalnej czy naczynkowej, skłonnej do rumienienia, alergii, przy trądziku różowatym. Można stosować ją również w przypadku cery suchej czy dojrzałej, w połączeniu z odpowiednimi olejami. W składzie francuskiej glinki czerwonej można znaleźć między innymi illit, kaolinit, krzemionkę, tlenki glinu, żelaza, wapnia, sodu, magnezu i potasu. Czerwony kolor glinki wynika właśnie z wysokiej zwartości żelaza.
Działanie
  • Oczyszcza z zanieczyszczeń i toksyn,
  • Odżywia, dostarcza cennych minerałów i mikroelementów,
  • Wygładza,
  • Wspomaga ukrwienie skóry,
  • Zapobiega pękaniu naczynek krwionośnych,
  • Zwęża pory skuteczniej od glinki białej, ale delikatniej od glinki zielonej,
  • Wspomaga gojenie się wyprysków,
  • Matuje, pochłania nadmiar sebum,
  • Użyta w maseczkach delikatnie złuszcza martwy naskórek,
  • Odświeża skórę i włosy,
  • Działa przeciwłupieżowo,
  • Wspomaga leczenie trądziku różowatego,
  • Poprawia koloryt skóry, delikatnie barwi skórę (glinkę można zmyć),
Informacje techniczne
Surowiec w formie drobnego, delikatnego, czerwonego proszku, pyłu. Nie rozpuszcza się w wodzie i olejach. Zawiesza się w wodzie i olejach. Gęstość nasypowa różni się w zależności od stopnia zagęszczenia produktu. Orientacyjnie - 1 ml czerwonej glinki waży około 0,8 g.
Francuską glinkę czerwoną należy przechowywać w szczelnie zamkniętych opakowaniach, z dala od wilgoci, w chłodnym miejscu.


b) glinka zielono-niebieska:

Glinka zielono-niebieska to sproszkowana skała osadowa wydobywana we Francji. Znajduje się w niej wiele cennych minerałów i mikroelementów. Jest raczej delikatna, jednak nie ustępuje w działaniu innym glinkom. Nie zawiera sztucznych barwników. Nadaje się nie tylko dla cery tłustej, ale także dla cery wrażliwej, suchej, alergicznej, dojrzałej. Sprawdza się w przypadku wszystkich typów cer. W jej składzie można znaleźć między innymi montmorylonit, illit, krzemionkę, tlenki glinu, żelaza, magnezu, potasu, sodu, wapnia i cynku.
Działanie
  • Łagodnie oczyszcza z zanieczyszczeń i toksyn,
  • Odżywia, dostarcza cennych minerałów i mikroelementów,
  • Dotleniając skórę, przywraca jej zdrowy koloryt,
  • Wygładza,
  • Delikatnie zwęża pory bez dokuczliwego odczucia ściągnięcia skóry,
  • Wspomaga gojenie się wyprysków,
  • Matuje, pochłania nadmiar sebum,
  • Użyta w maseczkach delikatnie złuszcza martwy naskórek,
  • Odświeża skórę i włosy,
  • Działa przeciwłupieżowo,
Informacje techniczne
Surowiec w formie drobnego, delikatnego, zielono-niebieskiego proszku, pyłu. Nie rozpuszcza się w wodzie i olejach. Zawiesza się w wodzie i olejach. Gęstość nasypowa różni się w zależności od stopnia zagęszczenia produktu. Orientacyjnie - 1 ml niebieskiej glinki waży około 0,78 g.
Glinkę zielono-niebieską należy przechowywać w szczelnie zamkniętych opakowaniach, z dala od wilgoci, w chłodnym miejscu.

c) glinka żółta francuska:

Glinka żółta - sproszkowana skała osadowa wydobywana we Francji. Znajduje się w niej wiele cennych minerałów i mikroelementów. W jej składzie można znaleźć między innymi illit, kaolinit, krzemionkę, tlenki glinu, żelaza, wapnia, potasu, magnezu, sodu, i tytanu. Zawiera bogactwo żelaza, któremu zawdzięcza swoją barwę. Glinka żółta wykazuje działanie silniejsze od glinki białej, zbliżone do glinki żółtej i zielonej. Zazwyczaj stosuje się ją w przypadku cery tłustej, trądzikowej, zanieczyszczonej, mieszanej, normalnej, ale jest również z powodzeniem stosowana w przypadku cery bardziej wrażliwej, suchej czy dojrzałej.
Działanie
  • Delikatnie oczyszcza z zanieczyszczeń i toksyn,
  • Odżywia, dostarcza cennych minerałów i mikroelementów,
  • Wygładza,
  • Zwęża pory skuteczniej od glinki białej, ale delikatniej od glinki zielonej,
  • Wspomaga gojenie się wyprysków, działa przeciwzapalnie,
  • Matuje, pochłania nadmiar sebum,
  • Użyta w maseczkach delikatnie złuszcza martwy naskórek,
  • Odświeża skórę i włosy,
  • Działa przeciwłupieżowo,
  • Poprawia koloryt skóry, delikatnie ją rozjaśnia i rozświetla,
Informacje techniczne
Surowiec w formie drobnego, delikatnego, żółtego proszku, pyłu. Nie rozpuszcza się w wodzie i olejach. Zawiesza się w wodzie i olejach. Gęstość nasypowa różni się w zależności od stopnia zagęszczenia produktu. Orientacyjnie - 1 ml żółtej glinki waży około 0,72 g.
Francuską glinkę żółtą należy przechowywać w szczelnie zamkniętych opakowaniach, z dala od wilgoci, w chłodnym miejscu.
Produkty w opakowaniu:

Produkty na dłoni:

a) glinka żółta francuska:









Jestem wielką fanatyczką glinek wszelakiej maści i koloru.

Uwielbiam robić z nimi maseczki, gdyż moja tłusta skóra tylko wtedy jakoś się ogarnia i hamuje produkcję sebum.

Te trzy glinki powyżej bardzo przypadły mi do gustu i ciężko mi wskazać spośród nich jakiegoś ulubieńca.
Każda działa tak jak powinna, czyli glinka czerwona: odświeża skórę i koloryt cery, glinka zielono-niebieska: dotlenia i wygładza skórę, a glinka żółta: zwęża pory i rozświetla.

Glinki same w sobie są bardzo przyjemne w użyciu i tak naprawdę wystarczy do nich woda, aby powstała pełna wszelakich dobroci maseczka oczyszczającą czy odżywcza.

Do takiej paćki można dodawać również - w zależności od preferencji czy potrzeb skóry - aloes, kwas hialuronowy, witaminę E, czy bombę witaminową.

W każdej wersji taka maseczka spisze się świetnie.

Torebka strunowa foliowa z każdą glinką ma 10 g i kosztuje 1,50 zł.

Miałyście?

Kathy Leonia

wtorek, 27 marca 2018

1736. Recenzja: Perfecta Your Timie is Gren glinkowa pasta do mycia twarzy przeciwniedoskonałościom

Witajcie!

Dziś sobie twarz zaglinkujemy.

Będę mówić o Perfecta Your Timie is Gren glinkowa pasta do mycia twarzy przeciw niedoskonałościom.

Słowo od producenta: "PERFECTA YOUR TIME IS GREEN
Glinkowa pasta do mycia twarzy przeciw niedoskonałościom

GLINKOWA PASTA
do mycia twarzy o aksamitnej konsystencji odblokowuje pory, działa przeciw zaskórnikom i normalizuje pracę gruczołów łojowych. Pozostawia cerę idealnie czystą, gładką i zmatowioną.
Sound Green Extract 

wyjątkowy botaniczny ekstrakt pozyskiwany innowacyjną metodą ultradźwięków. Ma silne właściwości oczyszczające, normalizujące i energizujące skórę.

Imbir
działa antybakteryjnie i antyoksydacyjnie. Zmniejsza widoczność zmian potrądzikowych.

Biała glinka
jedna z najdelikatniejszych glinek, bogata w mikroelementy i minerały. Doskonale pielęgnuje, oczyszcza skórę z nadmiaru sebum oraz zmniejsza widoczność porów."

Mazidło w butli:




Od producenta:





Skład:




Otworek:



Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt dostałam od 
Dax Cosmetics. Normalnie można go ucapić tu za ok. 19 zł.
  Zapach: zielona herbata.
 Konsystencja: jak zastygający cement.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie w charakterze tubki w tonacji zieleni i różu z białymi napisami od producenta. Pojemność: 165 g.
Wydajność
bardzo dobra. Taki płyn starczy na sześć miesięcy używania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że uwielbiam glinki. Ich działanie oczyszczające jest zbawiennie dla mej tłustej cery. Nie lubię jednak rozrabiania proszku glinkowego i nakładania go na twarz; bowiem wtedy cała łazienka to istny armagedon... Na szczęście Perfecta wymyśliła coś takiego jak glinkowa pasta. I to jest istny strzał w 10! Mimo, że pasta dość topornie wychodzi z opakowania, to jednak nakładanie jej na twarz i rozprowadzanie to czysta i szybka przyjemność. Pastę można stosować dwojako - jako mazidło do mycia twarzy oraz jako maseczkę oczyszczającą. Uwierzcie mi, że to, jak ów produkt oczyszcza facjatę z brudu i zaskórników to istna magia! Wystarczy pół godziny trzymania specyfiku na twarzy dwa razy w tygodniu i nie poznacie, jak czysta i świeża staje się Wasza cera. Nie sposób zapomnieć o tym, że produkt prześlicznie wonieje zieloną herbatą, dając tym samym aromatyczny smaczek podczas całej pielęgnacji. Dodam, że specyfik jest wydajny, tani i łatwo dostępny. Do tego nie podrażnił mnie ani nie uczulił. Polecam szczerze i gorąco!

Ocena: 5/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

czwartek, 23 marca 2017

1388. Recenzja: ZSK francuska glinka żółta

Witajcie!

Dziś się poglinkujemy.

Będę mówić o francuskiej glince żółtej z ZSK.

Słowo od producenta: "Glinka żółta French yellow clay wydobywana w kopalniach we Francji. Całkowicie naturalny produkt o najwyższej jakości, suszony na słońcu, bezpiaskowy.
INCI: Kaolinite (yellow clay) 
Skład mineralny: kaolinit, dużo żelaza dzięki któremu zawdzięcza swój kolor, glin, miedź, kwarc, krzem, glin, magnez, sód, potas i inne mikroelementy i sole mineralne. 
Wygląd i konsystencja: żółty drobny proszek, pył.
Gęstość nasypowa: około 0.5 g na 1 ml (płaska łyzeczka 5 ml waży około 2.5 g).

Właściwości i zastosowanie: 
Glinka żółta znajduje zastosowanie przede wszystkim w pielęgnacji cery tłustej, mieszane i trądzikowej. Posiada cechy charakteryzujące glinkę różową i zieloną - odłuszcza, matuje i oczyszcza. Działa przeciwzapalne, przyśpiesza gojenie skóry, remineralizuje ją i oczyszcza z toksyn.
Glinkę żółtą można używać także jako surowiec do produkcji kremów, mleczek i toników. W kosmetykach powoduje efekt matowienia, absorbuje nadmierną produkcję łoju oraz wzbogaca krem w mikroelementy i sole mineralne. 

Zastosowanie w kosmetykach:
W maseczkach do twarzy i ciała.
Do 2% kremy, mleczka, toniki.

Glinka żółta nie rozpuszcza się w wodzie, dodajemy ją do fazy wodnej w której się zawiesza, w przypadku toniku należy wstrząsnąć butelkę przed każdorazowym użyciem.

Przechowywanie:
W szczelnie zamkniętych opakowaniach w temperaturze pokojowej."
Glinka w opakowaniu:




Od producenta:





Na dłoni:





Na twarzy:




Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt dostałam od 
 ZSK. Normalnie można go ucapić tu za niecałe 2 zł.
  Zapach: bez zapachu.
 Konsystencja: proszkowa.
 Opakowanie i pojemność
mała, biała saszetka z elementami żółci i zieleni oraz z granatowymi napisami producenta widniejącymi na zewnątrz opakowania. Pojemność: 10 g. 
Wydajnośćdobra. Takie opakowanie starczy na ok. pięć zabiegów glinkowania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że kocham i wielbię glinki wszelakich rodzajów. Te naturalne, oczyszczające proszki działają iście cuda na mej tłustej facjacie. Glinka żółta ze
ZSK również skradła moje serce. Używana w duecie z kilkoma kroplami wody i kwasu hialurynowego sprawdzała się wspaniale. Jak ją stosowałam? Ot dwa razy w tygodniu nakładałam taką papkę na całą twarz - omijając okolice oczu - na ok. 15 minut, po czym delikatnie wszystko zmywałam. Takie połączenie glinki z kwasem hialuronowym i wodą nie dość, że oczyszczało mi skórę z martwego naskórka i niedoskonałości, to jeszcze ją dodatkowo nawilżało. Dzięki temu, po zabiegu z glinką, nie miałam uczucia podrażnienia ani wysuszenia na twarzy, co niektórym, wrażliwszym osobom, się zdarza. Dlatego też polecam traktować glinkę jako bazę do robienia domowych maseczek i łączyć ją z innymi półproduktami (aloes, hydrolat, alantoina, kwas hialurynowy) - wtedy taki zabieg będzie najbardziej wartościowy dla naszej cery. Dodam, że glinka jest tania, wydajna, a jej działanie jak najbardziej godne polecenia. Ja na pewno do niej wrócę. Gdyby tylko ów produkt był do ucapienia w sklepie stacjonarnym w moim mieście, to bym była przeszczęśliwa. 
Ocena: 4/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy i Leon

czwartek, 26 stycznia 2017

1332. Recenzja: Laura Conti maseczka ujędrniająca Q10 + algi z glinką

Witajcie!

Dziś się pomaseczujemy.

Będę mówić o produkcie Laura Contii maseczka ujędrniająca Q10 + algi z glinką.

Słowo od producenta: "Dzięki zastosowaniu koenzymu Q10 i kompleksu witaminowo-proteinowego maseczka idealnie wygładza, pielęgnuje, odżywia i regeneruje skórę. Chroni przed skutkami starzenia. Wygładza zmarszczki, złuszcza martwe komórki naskórka, łagodzi i koi podrażnienia. Maseczka dostarcza skórze odpowiednio dobrany kompleks składników, m.in. ekstrakt z alg morskich, witaminę E oraz proteiny roślinne. Komfort użycia podnosi delikatny, świeży, relaksujący zapach. 

Sposób użycia: nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu, nie nakładać na okolice oczu i ust. Pozostawić na skórze 10 - 15 min. Zmyć ciepłą wodą. Stosować 1- 2 razy w tygodniu. "


Bohaterka w opakowaniu:






Od producenta:



Skład:




Na dłoni:




Na twarzy:




Szczegóły:

Cena i dostępność: specyfik dostałam w ramach giftów ze spotkania blogerek, o którym pisałam tu: Klik!. Normalnie można go znaleźć w drogeriach, gdzie kosztuje ok. 4 zł.

 Zapach: glinkowy.
Konsystencja: błotna.
 Opakowanie i pojemność: pojemnik plastikowy w charakterze tubki w tonacji pomarańczowo-białej i czarnymi napisami producenta nań. Pojemność: 4 ml.
  Wydajność: średnia. Opakowanie starczy na 2-3 razy glinkowania się.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że lubię glinki. Nie wyobrażam sobie życia swego bez tych wesołych błotnistych ziomków. Maseczka ujędrniająca z  Laura Conti wpisała się idealnie w moje wymogi glinek idealnych. Przede wszystkim używana regularnie - raz w tygodniu na 15-20 min - oczyszcza i odświeża naszą skórę. Twarz prezentuje się promiennie, jest pełna blasku i świeżości. Nie zauważyłam co prawda efektu ujędrnienia facjaty - być może za rzadko używałam produktu - ale też nie oczekiwałam efektu widocznego jak po liftingu. Glinka łatwo się aplikowała, szybko zastygała; usunięcie/zmycie także nie stanowiło problemu. Produkt nie zapchał mnie ani nie podrażnił. Myślę, że jeszcze nie raz do tejże glinki wrócę jak mi tylko wpadnie ponownie w oko na półkach sklepowych. Jeśli więc szukacie taniego, dobrego i łatwo dostępnego ziomka do oczyszczania skóry - polecam. 
 Ocena: 4/5

Miałyście?


Kathy i Leon

niedziela, 23 października 2016

1237. Przesyłka od Zrób Sobie Krem!

Witajcie!

Dziś przybywam do Was z przesyłką od Zrób Sobie Krem.

Oto co do moich drzwi zawitało:



A to było w środku:

od lewej: Aqua-touch: Klik!; kwas hialuronowy; wyciąg z aloesu zatężonego 10%; ekstrakt przeciwłupieżowy: Klik!
; hydrolat z lawendowy-bułgarski: Klik!; naturalny olej andiroba: Klik!; glinka żółta: Klik!


W szczególe.

Najpierw produkty kupione przeze mnie:

kwas hialuronowy 1%: Klik!; wyciąg z aleosu zatężony 10%: Klik!

A teraz produkty do testów:




I osobno.

Olej andiroba:


Hydrolat lawendowy-bułgarski:


Ekstrakt przeciwłupieżowy:


Aqua-touch:



Glinka żółta:



Jak już wiecie produkty z Zrób Sobie Krem kocham miłością wszelaką i regularnie wracam do nich od kilku już lat.
Tym bardziej się cieszę, że będę z ową firmą współpracować.

W fazie testów jest już glinka i hydrolat i mogę rzec, że są - jakżeby inaczej - genialne.

Dziękuję Zrób Sobie Krem za cudne produkty do testów!

A Wy coś dostaliście ostatnio?

Kathy i Leon

wtorek, 2 sierpnia 2016

1155. Recenzja: Dermaglin Bio maseczka przeciwzmarszczkowa z zieloną glinką kambryjską, żeń-szeń, olejek jojoba i kwas hialuronowy

Witajcie!

Dziś kolejna porcja maseczki do twarzy.


Będę mówić o produkcie z Dermaglin, znanym pod nazwą: Bio maseczka przeciwzmarszczkowa z zieloną glinką kambryjską, żeń-szeń, olejek jojoba i kwas hialuronowy


Słowo od producenta: "BIO maseczka bazująca na harmonijnym połączeniu minerałów pochodzących z zielonej glinki kambryjskiej, naturalnych ekstraktów roślinnych oraz kwasu hialuronowego. Nadaje natychmiastowy efekt liftingujący, wygładzający i regenerujący. Skutecznie likwiduje „cienie” pod oczami, wygładza zmarszczki mimiczne. Naturalnie wzmacnia skórę dostarczając jej niezbędnych makro i mikro elementów. Zawiera żeń-szeń – panaceum na wszelkie dolegliwości skórne, wykazując działanie odmładzające, ujędrniające, stymulujące odnowę naskórka. Odżywczy olej jojoba przywraca skorze wyjątkową gładkość i miękkość. Kwas hialuronowy najcenniejszy surowiec nawilżający – wiąże wodę w skórze."



Bohater w opakowaniu:





Informacje od producenta:




Skład:







Na dłoni:




Na twarzy:






Szczegóły:

Cena i dostępność produkt dostałam na spotkaniu blogerek o którym pisałam tu: Klik!. Normalnie można je ucapić w drogeriach, gdzie opakowanie - na dwukrotne użycie - kosztuje ok. 5 zł.
  Zapach: glinkowo-błotnisty.
 Konsystencjapapka na facjatę.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe w charakterze przecinanym z niebiesko-złotą tonacji i czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 20 g.
Wydajność: średnia. Taka maseczka starczyła u mnie na dwukrotne użycie.
Działanie:  zacne. Zacznę od tego, że to kolejna już maseczka z glinką zieloną, z firmy 
Dermaglin. Wcześniejsza ziomka: Klik! przypadła mi do gustu bardzo. Jak sprawdziła się ta? Równie miło. Dobrze się aplikowała - po demakijażu na zwilżoną skórę - i szybko zmywała - po ok. 20 minutach ciepłą wodą. I działała. Skóra na twarzy ładnie się oczyściła z brudów i pyłów; większe krostki tzw. przedokresowe uległy ściągnięciu. Cera wyglądała na zdrową, odżywioną i zadowoloną. Działanie przeciwzmarszczkowe? Hm tu nie zauważyłam niczego takiego, nie mniej jednak - być może - dwukrotne użycie mazidła to za mało, by jakiś efekt spłycania zmarszczek nastąpił. Od tego są bowiem specjalistyczne kremy, a nie skromne maski glinkowe. Nie mniej jednak, produkt mnie nie uczulił, ani nie podrażnił. Jedyne, do czego bym mogła się przyczepić to zapach; ot błotniste błotko... Mój nos nie był  zachwycony ową wonią wcale, a wcale. Mimo tegoż drobnego mankamentu twierdzę, że maseczka jest warta wypróbowania. Jej dobre, oczyszczająco-odżywcze działanie, niska cena i łatwa dostępność przemawiają ewidentnie za kwestią polecenia jej innym.

Ocena: 4/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy z Leonem

czwartek, 21 lipca 2016

1143. Recenzja: Dermaglin Bio maseczka do skóry głowy z zieloną glinką kambryjką, olejem jojoba i proteinami jedwabiu

Witajcie!

Dziś maseczki z glinki czas.


Będę mówić o Dermaglin Bio maseczka do skóry głowy z zieloną glinką kambryjką, olejem jojoba i proteinami jedwabiu.


Słowo od producenta: "BIO Maseczka do skóry głowy

  • głęboko oczyszcza skórę
  • normalizuje pracę gruczołów łojotokowych
  • regeneruje i odżywia cebulki włosowe

Zielona Glinka Kambryjska +  jojoba oil + proteina jedwabiu
KURACJA PRZECIW PRZETŁUSZCZANIU SIĘ WŁOSÓW
Maseczka zawiera 98% zielonej glinki kambryjskiej. Głęboko oczyszcza skórę, normalizuje pracę gruczołów łojowych zmniejszając przetłuszczanie się włosów. Działa regenerująco i odżywczo na cebulki włosowe, łagodzi i koi podrażnienia skóry głowy. Zawarte w maseczce proteina jedwabiu „włos w płynie” oraz olej z jojoby doskonale uzupełniają niedobór naturalnych składników budujących strukturę włosa, zapewniają   jedwabisty połysk i zdrowy wygląd włosów.
Zielona glinka jest naturalną kopaliną pochodzącą z głębokich pokładów ziemi. Ze względu na wysoką skuteczność i unikatowy skład soli mineralnych jest najcenniejszą  z glinek.Zawiera „minerały życia”  ( ok. 22 głównie krzem , aluminium, fosfor, wapń, potas, selen, miedż itp.) W sposób naturalny oczyszcza i stymuluje proces regeneracji i odnowy skóry."

W opakowaniu:





Od producenta:







Skład:




W tubce:






Otworek:




Na dłoni:





Szczegóły:



Cena i dostępność produkt dostałam na spotkaniu blogerek o którym pisałam tu: Klik!. Normalnie można je ucapić w drogeriach, gdzie opakowanie kosztuje ok. 16 zł.
  Zapach: glinkowy.
 Konsystencjapapka na łepek.

 Opakowanie i pojemność: opakowanie tubkowe w charakterze wyciskanym w tonacji czarno-różowej z białymi napisami od producenta. Pojemność: 70 g.
Wydajność: dobra. Takie opakowanie starcza na 4 razy.
Działanie:  średnie. Zacznę od tego, że boję się nakładać nowości na swój ŁZS skalp. Nie wiadomo bowiem, jak ma głowina zareaguje. Przez ponad 4 lata choroby wyrobiłam taki sposób pielęgnacji, że wiem 
co mi szkodzi, a co nie. Dlatego też bardzo, ale to bardzo nieufnie podchodziłam do glinki owej. Zastanawiałam się kilka razy, czy aby na pewno chcę ją testować. Na szczęście - o dzięki Ci Leonowa intuicjo - spróbowałam stestować ziomka, ale zrobiłam to na swój sposób. Mianowicie, co drugie, co trzecie mycie, niewielką ilość produktu - ot objętość równa ziarnku fasoli - nakładałam na chwilę na skalp w miejsce newralgiczne. Po ok. 5 minutach, spłukiwałam całość szamponem i odżywkowałam kudełki od ucha w dół. Takie ostrożne stosowanie maseczki sprawdziło się u mnie i nie wywołało efektów ubocznych. Skalp był odświeżony, ukojony i wolny od łuski. I co - najważniejsze - domyty po glince. Gdybym bowiem spróbowała zglinkować całą łepetynę, na pewno bym tego nie zmyła bez ofiar we włosach...  Nie zauważyłam co prawda zmniejszenia przetłuszczania, ale na to jakoś specjalnie nie liczyłam. Produkt jest na szczęście tani, łatwo dostępny i w miarę wydajny. Nie sięgnę jednak po niego ponownie, gdyż za dużo z nim roboty i trzeba uważać, by podczas maseczkowania nie ufajdać całej łazienki, jak i siebie przy okazji. Nie mniej jednak, dla chcących i nie bojących się zapraw murarskich na głowie - polecam.

Ocena: 3/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy z Leonem


PS. Zapraszam do polubienia Leona na FB: Klik!


PS2. Problem z bloggerem i obserwatorami utrzymuje się w najlepsze nadal...

Napisałam do ziomka z pomocy bloggera, czemu tak jest. 
Zobaczymy, czy tęgi umysł eksperta pomoże rozwikłać tę dziwną przypadłość.

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru