Jakoś ten czas szybko leci... ucieka przez palce.
Nie mam czasu na hobby. Zabrałam się za kończenie projektów do szkoły i za pracę inżynierską.
Sporo kreślenia, rysowania i siedzenia na programach graficznych, ale... lubię to :)
Teraz wszędzie pałętają się papiery, kredki, ołówki.... taaak to moja sprawka.
Prace zrobione jakiś czas temu, ale nie wklejone z czystego lenistwa ;)
Poniżej moje kwiatuchy :)
Pozdrawiam i dziękuję, że do mnie zadlądacie.
PS. Wczoraj mąż "ukręcił" czekoladę własnej roboty.... i jak tu zrzucić co nieco na wiosnę ;)