Dziękuję Wszystkim za świąteczne życzenia.
Przed wyjazdem w rodzinne strony na Święta nie zdążyłam wypróbować Shrink Plastic, który dostałam pod choinkę:) Więc od razu jak wróciliśmy zabrałam się do testowania, postemplowałam, pokolorowałam i do piekarnika. Trzeba przyznać że fajna zabawa i nieograniczone możliwości:) .
Oto moje pierwsze próby z Plastic`em. Tu pokazałam jak wygląda przed i po skurczeniu
Tu domek troszkę nie tak się skurczył, ale doszłam dlaczego ;) Człowiek uczy się na błędach.
BROSZKA WYKONANA HAFTEM SUTASZ.
Moje pierwsze próby, nie jest idealnie, zmagam się z naciąganiem nitki, ułożeniem sznurka. Sporo jeszcze nauki przede mną. Pomimo niedociągnięć jestem z tej broszki zadowolona.
Kolejna broszka upleciona koralikami na podstawie do broszek.
Pozdrawiam cieplutko :)