[go: up one dir, main page]

czwartek, 30 września 2010

Wysyp.... ślubów

Ten rok obfitował w śluby, a raczej miesiąc. W sierpniu były trzy śluby, w tym dwa jednego dnia ;)
Fizycznie daliśmy radę być na dwóch. Zabawa do białego rana, miłe towarzystwo, pyszne jedzenie.Nawet jak sobie przypomnę, to już mnie nogi bolą od tańców.


Zamiast kwiatów wymyśliłam bukiecik czekoladowy dla  Państwa Młodych.


PS. Zapomniałam dodać, że nasz Dominik niósł poduszeczki z obrączkami na ślubie swojej chrzestnej. Dał sobie chłopak świetnie radę.
Po tych dwóch weselach stwierdził, że  ".... nie wiedział, że wesela są takie smaczne"  hahahh wiadomo łasuch.

środa, 29 września 2010

Witajcie :)

Niech będzie... też dołączę do wirtualnego światka.
Pejtoon, Carrot dziewczyny dzięki za mobilizację i natchnienie.
To będą nie tylko twórcze, ale także blogowe zmagania ;)
Na osłodę pochmurnych, deszczowych dni... własna produkcja.


PS. Wybaczcie początkowe, blogowe wpadki;)