[go: up one dir, main page]

środa, 23 lutego 2011

Candy w Wycinance... i wiele innych

Dzisiaj nic nowego. Postanowiłam zapolować na słodkości ;)
No musi się wreszcie udać.



Nowe, cudne papierki w Wycinance

Takie same papierki u Wycinankowych projektantek. Ustawiam się również u dziewczyn w kolejce.

Yojanna


Zuzanka


kraina-papieru - Pejtoon
nowalinka

rybiooka
 filka

shiraja

Uffff maraton bo blogach z papierami z Wycinanki zakończony.
Bardzo fajne kolorki. Ahhh chciałambym jakiś zestaw dorwać w swoje ręce :)


Candu na blogu bizuteriazfilcu u Agaty



 W sklepie DecorScrap nowe papiey "Maps of life". Candy z tymi cudnosciami na blogu  calistaaa
Nowe, cudne papierki w sklepie scrappasja

środa, 16 lutego 2011

Tym razem biżuteria...

W przerwach na szycie i kartkowanie popełniłam bransoletkę z koralików modułowych. Kolorek niebieski bo uwielbiam morze i błękit nieba :)

piątek, 11 lutego 2011

Materiałowo...

Wróciłam do szycia. Szukam ciekawych materiałów, inspiracji i działam.
Dzisiaj chciałam Wam pokazać okładkę na zeszyt ... w formie torebki ;) Rozmiar B5.
Bardzo fajna i przydatna sprawa. Pierwszy egzemplarz testowany na sobie :)




czwartek, 10 lutego 2011

Kartka...

Już po sesji. Wszystkie egzaminy zaliczone. Przede mną ostatni semestr i pisanie pracy inż. :)
Kartka robiona jakiś czas temu. Jeżeli mi czas pozwoli jutro wkleję coś materiałowego ;)


Dziękuję za komentarze
Pozdrawiam :*

czwartek, 3 lutego 2011

Kartki i candy w Wycinance...

Kartki z użyciem nowych stempelków  Nostalgia High Heels  i Nostalgia Out of Bed. 
Stempelkowe obrazki pokolorowałam distressami. Napisy potraktowałam embossingiem na gorąco. Do tego bawełniane koronki, kwiatki, trochę wytłaczanego ręcznie ;) papieru, kilka szyć i kartki gotowe.












Candy w Wycinance

środa, 2 lutego 2011

Zdjęcia z ferii...

Jak wcześniej wspominałam tydzień ferii spędziliśmy w rodzinnych stronach :)  na pograniczu Warmii i Mazur. To prawda ;) bo Szczytno to Mazury, a Olsztyn Warmia. Piękne widoki, cisza, spokój i smaczne jedzonko co niestety widać ;)
Oto kilka fotek.




Pies Maks :)... syn twierdzi, że to jego pies, tylko musi mieszkać u babci, bo tam ma więcej miejsca :)
PS. Muszę się wam przyznać, że jeździłam na sankach hahaha z ogromnej góry, niestety fotek nie zamieszczę. ...ale była zabawa.