[go: up one dir, main page]

28.07.2012

niedosyt


 Hej! dzisiaj fotorelacja z wyjazd 2-dniowego z wyjazdu w czasie jednego długiego weekendu w góry Sowie i Stołowe. Oj chętnie bym się tam dzisiaj znalazła. Uwielbiam te okolice. Dzisiaj duuużo zdjęć. Zapraszam i mam nadzieję, że Was nie zanudzam.































Póki, co pogoda się trzyma- dziękuję za odczarowanie i życzę Wam przyjemnej soboty. U mnie będzie wesoło, bo 56 urodziny Tatunia:-)
Ściskam  moich Podczytywaczy i przesyłam moc promyków słonecznych

27.07.2012

domowe migawki

O kurczaki, będę narzekać: to było do przewidzenia, taka "oczywista oczywistość", miałam urlop w ubiegłym tygodniu to na termometrze 13-16 stopni i prawie halny ( mieszkam w centralnej Polsce), jak ja w poniedziałek do pracy to i słońce dogrzewa i opalać się można. Mam też złe wieści; jutro mam dzień wolny, więc ostrzegam pogody nie będzie:-) chyba, że ktoś mnie odczaruje:-) i przegoni to fatum;-)))
W moim ogrodzie ostatnio nie wiele się działo tzn. mnie tam nie było, więc chwasty rozpanoszyły się -teraz ostro z nim walczę. Chwilowo róże odpoczywają i tworzą nowe pąki, więc wkrótce będę Was zamęczać całymi seriami zdjęć.
 Poniżej migawki z mojej biało miętowej łazienki. jak widzicie bardzo tu skromnie, bo żadnych bibelotów i dekoracji jeszcze nie posiadam, póki co pomysłów też nie - niestety nie za wiele mam narazie do pokazania. Właściwie "coś - gdzieś" się kołacze po głowie, ale teraz jakoś tak ciągnie mnie na zewnątrz, bo tam sporo pracy.


Z racji weekendu życzę Wam takiego słodkiego wylegiwania się:-) Czarna na zaproszenie nigdy nie czeka i gdzie tylko może tam wyciąga się do drzemki:-)

Jutro pojawię się z fotorelacją z krótkiego z wypadu w ukochane góry:-)
Uściski:-)))

Nasze ulubione seriale






Jakiś czas temu, Bellisima zaprosiła mnie do zabawy:
Zasady: wklejenie banerku,powiadomienie od kogo przyjęliśmy zaproszenie,wybranie seriali z uzasadnieniem wyboru, wybranie następnych osób do zabawy,i ich powiadomienie.
Zapraszam:
Gigę
Joasię
Joannę
Anię
Olę
Dianę
Bubisę

Ja seriale lubię, ale nie koniecznie te tasiemcowe, raczej takie, gdzie każdy odcinek to zamknięta historia.Tak, więc "wszystkie" kryminale, jeśli mam czas oglądam.
CSI najbardziej lubię NY. Podoba mi się dynamika odcinków i nie przesadzony wątek osobisty głównych postaci.
Wszystkie utworzone serie z Herkulesem Poirot - dla mnie klasyka gatunku.
Jestem miłośniczką książek Agaty Christi, więc seria odcinków z moją ulubioną Panną Marple - uwielbiam tę starszą, sympatyczną panią, oj chciałabym być taką energiczną w jej wieku.
Bez Gotowych na wszystko też nie mogę się obejść:-), szkoda, że była już ostatnia seria.
Serial komediowy to Moja Rodzinka, Wszyscy kochają Raymonda. Zabójcze (jak dla mnie), poczucie humoru.
Seria przygód sierżanta Ludovica Cruchot - nie zapomniany Louis de Funes - mogę oglądać w każdą letnią niedzielę, bo zazwyczaj odcinki były emitowane w niedzielne południe w telewizyjnej dwójce. Uwielbiałam ten czas i te popołudnia:-)

Serdecznie pozdrawiam:-)))





19.07.2012

krótko na temat...


Ach jak ja się cieszę, że do mnie jeszcze zaglądacie:-) wyrozumiali z Was goście, bo znosicie taką kiepską gospodynię. Minionego czasu nie da się nadrobić, ale na szczęście zawsze można opowiedzieć, co się działo.

Wyremontowałam w dużej części swoją przestrzeń życiową i tę meta fizyczną i tą zupełnie namacalną:-). Powiększyłam łazienkę kosztem kuchni. Jak wyleguję się wygodnie w wygodnej wannie to jestem bardzo zadowolona z tej zmiany, ale jak jestem w kuchni (sporo mniejszej niż poprzednio) to jednak zastanawiam się, czy to na pewno był dobry pomysł? Nie będę jednak marudzić, bo najbliższy remont planuje nie wcześniej, jak za 5 lat, a teraz trzeba się cieszyć, tym co jest:-) i porządnie przyłożyć się do stworzenia klimatu (czytaj bibelotów:-)). Łazienka - ściany kolorach mięty i bieli, meble biel. Kuchnia póki co tylko biel. 


Moja kocia ferajna pomniejszyła się o Atenę, która zaginęła w maju. I w maju powiększyła się o trójeczkę kociaczków na zamówienie, która jest już powoli przygotowywana do zmiany otoczenia, ale myślę, że jeszcze z miesiąc będą rozrabiać u mnie. Na noc zamykam towarzystwo w łazience, bo inaczej pobudka skoro świt i zabawa w ganianego po całym domu, na pewno znacie te kocie pomysły z własnego doświadczenia:-).Cierpi też moja psina, która lubi spokój i ciszę. Zeus praktycznie wyprowadził się z domu na podwórko.




Czy mogę jednak ponarzekać? Chciałam na pogodę, bo dzisiaj 3 razy deszcz mnie zmoczył podczas zrywania wiśni. Korzystam właśnie z kilku dni ( wy-kłóconego) urlopu wypoczynkowego :-) Dobrze czytacie wy-kłócony, jak co roku uzyskanie wolnego w okresie letnim w mojej pracy to ciężkim temat. Udało się i do niedzieli się byczę:-) tak jakby oczywiście - póki co jeszcze przez dwa dni będę zrywać wiśnie, tylko ta pogoda... pewnie, pewnie będzie ładna od poniedziałku, jak wrócę do pracy. Nawet nie mam się jak opalić.




Zmykam już dzisiaj i życzę Wam udanego i słonecznego piątku:-).

18.07.2012

obietnica poprawy

 Witajcie Kochane! dziękuję, że o mnie pamiętacie i przepraszam za ten totalny chaos - został ogarnięty. i z  przyjemnością oświadczam, że jestem, jestem chociaż mnie nie widać.Teraz już  widoczna  i nie zamierzam znikać, a jeśli już to tylko na chwilkę.

 Dołączam kilka fotek moich róż, które nie dały się zimie ( chociaż wiosną byłam załamana, że nie przetrwały) i cieszą moje oczy swym piękne .
A tu Julian i  " Trzeci" który wkrótce powędruje do nowego domu.

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia w najbliższych dniach:-)))

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...