Akty dywersji w Polsce. Ekspert: "Mamy duży problem"
Na linii kolejowej Warszawa–Lublin doszło do dwóch niebezpiecznych incydentów. Premier Donald Tusk mówi wprost, że to akty dywersji. - Mamy tak naprawdę związane ręce, ponieważ nie możemy nikogo oskarżyć, bo nikogo nie złapaliśmy, nie możemy odpowiedzieć w żaden sposób - przyznał w rozmowie z Polsatem News prof. Daniel Boćkowski.