[go: up one dir, main page]

art by JB

Moja art strona - zapraszam - art by JB

czwartek, 21 maja 2020

Ziołowe zauroczenie..

Maj to miesiąc kiedy ruszamy po zioła. Powróciło moje zauroczenie ziołami. Kiedyś je zbierałam, znałam nazwy, wiedziałam na co służą. Potem zapomniałam.. Pochłonęły mnie inne sprawy. Teraz wszystko wróciło i bardzo się z tego cieszę. Roślinki przemawiają do nas, wpadają w oko, mówią: spójrz, tu jestem.. I widzę je wszędzie: wśród bujnych łąk, na ścieżkach, w pączkach i listkach drzew, w leśnym gąszczu.. Gdzie nie popatrzę, tam coś uśmiecha się do mnie:). Natura daje nam wszystko czego potrzebujemy. Nauka potwierdza, że rosliny mają niesamowite zdolności energetyczne, dlatego niezwykłą moc mają zioła zebrane własnoręcznie. Pobyt w otoczeniu łąk i lasów dodatkowo odpręża umysł i ciało.
W tym roku już w kwietniu odkryłam niesamowite właściowości olchy.. Płukanki do włosów sprawiają, że są one mocne, błyszczące, wzmagają porost. Ale to tylko jedna z wielu możliwości tego drzewa pełnego dobroci - Królowej dwóch światów: wody i ziemi.
Zioła, które warto zbierać w maju to: mniszek lekarski, pokrzywa, młode listki brzozy, olchy, pędy sosny, igły modrzewia, stokrotki, babka lancetowata, przetacznik leśny, ziarnopłon wiosenny..
Wystarczy wejść do lasu, na łąkę a wszystkie te roślinki tam są. Oczywiście zbierać należy z rozwagą, nie wszystko z np jednego drzewa, z dala od dróg, fabryk, pól i sadów traktowanych opryskami.
Coraz mniej jest takich czystych miejsc. Jesteśmy cząstką natury a jednocześnie czasem bezmyślnie ją niszczymy..
Korzystajmy z darów Matki Natury dopóki możemy.
Jak ja wykorzystuję zioła? Suszę je - będą wykorzystane do ziołowych herbatek, robię maceraty olejowe, hydrolaty - w sam raz do kremików, balsamów, płukanek. Syropy - sosnowy, mniszkowy, modrzewiowy. Robię octy ziołowe - nadają się do sałątek, także jako składnik kosmetyków (toniki), lub do włosów - pokrzywowy, sosnowy, modrzewiowy, mniszkowy, jabłkowy, cytrynowy.



Przygotowanie do maceratu stokrotkowego

Syrop sosnowy

octy (jabłkowy i cyrtynowy) - używam dużo cytryny i szkoda mi było wyrzucić skórki - wyparzyłam i nastawiłam ocet



Suszenie mniszka









Zioła służą nam na wiele sposobów. Ostatnio zwaracam dużą uwagę na skład nie tylko produktów spożywczych ale także kosmetyków i wszystkiego co używam. Zauważyłam dużą zmianę w wyglądzie moich włosów. Kiedyś za młodych lat kręciły się a teraz zostało tzw. sianko:))) Jednakże po zastosowaniu odpowiednich kosmetyków, płukanek moje włosy odzyskują życie:))) 

Tak było...
Teraz jest tak:) Bez użycia żadnych chemicznych sposobów.. - nie mówiąc o kolorze:)))


Czas zbiorów trwa... Ruszajmy na pola i łąki:)))

środa, 20 maja 2020

Wschodami dnia..

Trwa maj...To cudny miesiąc. Przyroda nie zważając na nic rozwija się i cudnieje z każdym dniem. Powietrze pachnie.. Szczególnie o poranku. Ptaki koncertują, budzą nas o świcie..
Ten tydzień jest wyjątkowy, wstajemy przed wschodem słońca, jedziemy nad morze - jeszcze przed pracą.  Zachwycamy się początkem dnia, wchodzimy do wody na kilka minut i wracamy. Wdychamy zapach powietrza - rześki, inny niż później w ciągu dnia. Wracamy do uśpionego domu i zaczynamy swój dzień, każdy inaczej. Ćwiczę jogę, słucham muzyki i wszystko potem przychodzi naturalnie, przechodzi jedno w drugie. Dzieje się bez przymusu tak jak ma być:  malowanie, zbieranie ziół.  Zwykłe codzienne sprawy.. Doceniam ten czas i delektuję się nim. Zmieniam się.. Czuję się jak cząstka Wszechświata, wszystko dociera do mnie intensywniej, głebiej, bardziej świadomie.. Przenika przeze mnie..


Dzisiejszy Wschód: Godz. 4.39







Morze zawsze zachwyca...




czwartek, 14 maja 2020

Ciąg dalszy...

Tak ciąg dalszy.. kontynuacja marigold :))) Tam nie miałam możliwości komentowania, mam nadzieję, że tu będzie ok.
Kolejny początek, trochę zmian.. yaybee to JB - moje inicjały:)) Nagietki czyli marigold to nadal moje ulubione kwiaty oprócz konwalii, bzów i fiołków. Kwiaty wiosenne, majowe.. Bo urodziłam sie w maju? Tak naprawdę lubie wszystkie kwiaty:)

Z Internetu

Moje życie się zmienia.. Widzę to doskonale, myslę, że zauważyłam to jesienią zeszłego roku. Tyle się wydarzyło.. We mnie.. Zaczęłam robić rzeczy, o których wcześniej tylko cicho myslałam.. Wszystko się zmienia.. Oczywiście na lepsze, bardziej swiadome..
Tak.. Będzie tu o życiu:))