Undómë ar tindómë
sobota, 24 stycznia 2026
Teksty
Co jakiś czas, zupełnie przypadkiem, dowiaduję się, że moje teksty – czy częściej, tłumaczenia – są w jakichś śpiewnikach, są śpiewane w czasie liturgii. A mnie nikt o tym nie poinformował. Trochę to przykre, i nie tylko z autorskiej próżności, ale też dlatego, że mógłbym te teksty razem z nutami wysłać karmelitankom na Islandię czy do Suchej Huty. Nie rozumiem, jak to działa, może właśnie w ten sposób powinno działać. Z drugiej strony, chyba mam jakieś prawa autorskie. Nawet jako tłumacz średniowiecznych hymnów.
piątek, 23 stycznia 2026
Żebra
Siostra mojego świętej pamięci ojca, 92-letnia, spadła ze schodów i połamała sobie żebra. Jedno z nich wbiło się w płuco. Zastanawiam się, o co się modlić. O dobre dla niej przejście? Czy o zdrowie? Niech Bóg się nad nią zmiłuje.
czwartek, 22 stycznia 2026
Wschodni Kościół
Tak się zastanawiam, dlaczego nie mam prawosławnych albo greckokatolickich znajomych. Miałem tylko znajomych baptystów.
Sylwan z Góry Atos
W jego pismach natrafiłem na, można powiedzieć, komentarz do czytania z dzisiejszej jutrzni (Rz 14:17-19). Sylwan pisze coś takiego: Kościołowi (...) dane jest przez Ducha Świętego rozumieć tajemnice Boże, a jego moc tkwi w świętej myśli i cierpliwości. (...) Pana i Jego chwałę, i wszystko, co niebieskie, poznaje się tylko w Duchu Świętym. (...) Pan kocha człowieka i mimo że stworzył go z prochu, to uwieńczył go Duchem Świętym.
środa, 21 stycznia 2026
Brat czy ojciec
Pisząc poprzednio o kapłanie z mojej parafii, tytułowałem go bratem/ojcem. Wyświęceni OFM mówią o sobie 'ojcowie', ale u kapucynów są 'bracia', nawet wśród kapłanów. L. nie jest nawet rok po święceniach kapłańskich, i trochę dziwnie mi tytułować go ojcem, stąd zapis w tamtym poście. Zresztą, idąc za Ewangelią uważam, że Ojciec jest tylko jeden, Ten niebieski, no i tego ziemskiego, biologicznego, możemy tak nazywać, a cała reszta to bracia. Nie dla wszystkich to chyba zrozumiałe, bo bywałem kiedyś na mszach, na których ksiądz mówił codziennie: Pamiętaj także o naszych zmarłych rodzicach, braciach i siostrach. Ech, duchowieństwo w tym kraju bardzo potrzebuje dokształcenia.
wtorek, 20 stycznia 2026
Głowa i szyja
Zaobserwowałem, że kiedy jest duży mróz – który lubię – to miewam zawroty głowy. Może krew nie dopływa do mózgu? Albo czapka za bardzo uciska? Ktoś ma coś podobnego?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)