Ocieplaczki już na jajka są i powstaje ich więcej: Jeden taki poleciał do Slodqiej - o taki właśnie z karteczką: ( mam nadzieję, że już doleciał...)
Zrobiłam też pierwsze karteczki, aa takie śmieszne raczej- wariacja na temat:)
Iii poszperałam i wyszukałam swoje własnoręczne zeszłoroczne wielkanocne ozdoby..oto co wtedy stworzyłam i co przetrwało do dziś:
Za oknem niby wiosna..NIBY bo temperatura w okolicy ZERA..:( A dzisiaj miała przyjść..WIOSNA właśnie...