[go: up one dir, main page]

Showing posts with label dania jednogarnkowe. Show all posts
Showing posts with label dania jednogarnkowe. Show all posts

Monday, 13 January 2014

Jednogar z kielbasa, ziemniakami i papryka

Straszyli ta zima, ostrzegali przed sniegiem i mrozem, a tymczasem aura na Wyspach przywodzi na mysl raczej wczesna wiosne niz srodek stycznia. Nie, zebym zamierzala z tego powodu narzekac. Gdyby tak jeszcze tylko padalo rzadziej, gdyby slonce czesciej wychodzilo zza chmur, byloby wprost cudownie.
To, ze nie ma sniegu i mrozu, wcale nie oznacza, ze w garach nie moze byc zimowo. Dzis idealna potrawa na rozgrzewke: jednogarnkowa, sycaca, pyszna. Powstala z potrzeby wyczyszczenia lodowki, a efekt przerosl moje najsmielsze oczekiwania. To takie chlopskie jadlo, w sam raz na odzyskanie sil po meczacym dniu. Bez skomplikowanych skladnikow, bez egzotycznych dodatkow. Proste, a pyszne. Czego chciec wiecej?

Jednogar z kielbasa, ziemniakami i papryka
Skladniki:
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 1 cebula, drobno posiekana
- 1 zabek czosnku, przecisniety przez praske
- 3-4 angielskie kielbaski (w Polsce dobrym zamiennikiem jest biala kielbasa), pokrojone w grube plastry
- 500 g mlodych ziemniakow, pokrojonych w kawalki
- 2 papryki (u mnie zolta i czerwona), pokrojone w kawalki
- 400 g pomidorow z puszki
- liscie z 2-3 galazek swiezego tymianku

Oliwe rozgrzac w garnku na malym ogniu, podsmazyc na niej cebule, az zmieknie. Dodac czosnek i kielbaski, smazyc przez 2 minuty, mieszajac. Dodac ziemniaki, papryke, pomidory i tymianek, wymieszac i gotowac przez okolo 15 minut, az ziemniaki beda ugotowane. Jesli zauwazymy, ze sos robi sie zbyt gesty, mozna dolac wody, by uniknac przypalenia.
Doprawic do smaku sola i pieprzem, mozna udekorowac liscmi tymianku.

Dla 4 osob

 photo sausagepotatoonepot_zps0bbe6123.jpg

Friday, 29 November 2013

Kluski z ciecierzycy w pikantnym pomidorowym sosie

Jestem wszystkozerca, to niezaprzeczalny fakt. Mieso i ryby nie pojawiaja sie jednak na moim stole codziennie. Dosc czesto zdarza mi sie eksperymentowac z przepisami wegetarianskimi i weganskimi, a efekt jest naprawde przepyszny.
Ten przepis wpadl mi w oko dzieki przepieknym zdjeciom, na ktorych widok pociekla mi slinka. Kiedy okazalo sie, ze mam w domu wszystkie skladniki, ktore sa potrzebne do upichcenia tego dania, az zapiszczalam z radosci.
Po raz drugi zapiszczalam, kiedy sprobowalam sosu. Z dwoch powodow. Jest bowiem naprawde pyszny i... naprawde pikantny. Jesli nie lubicie ostrych dan, to raczej nie przypadnie wam do gustu. Za to jesli jestescie wielbicielami indyjskiej kuchni i nie straszne wam potrawy, ktore wyciskaja lzy z oczu, istnieje szansa, ze bedziecie zachwyceni.
Same kluski sa dosc zwarte i sycace. Autorka bloga, na ktorym znalazlam przepis, podaje je z ryzem, ale wydaje mi sie, ze nie jest on konieczny. Moja wersja nie jest weganska, bo uzylam jogurtu greckiego, ale mozecie zastapic go jogurtem sojowym.


 photo DSC_0006_zps0015f37f.jpg



Kluski z ciecierzycy w pikantnym pomidorowym sosie
Skladniki:
- 1 szklanka maki z ciecierzycy
- 1/2 szklanki posiekanej swiezej kolendry, plus troche wiecej do dekoracji
- 1/4 szklanki + 1 lyzka oleju arachidowego
- 1/3 szklanki jogurtu greckiego (w wersji weganskiej zastapic jogurtem sojowym)
- 2 papryczki chilli, oczyszczone z nasion i drobno posiekane
- 1 cebula, drobno posiekana
- 2 lyzeczki nasion kolendry
- 1 lyzeczka nasion gorczycy
- 1 lyzeczka nasion kuminu
- 1 1/2 lyzki curry
- 400 g posiekanych pomidorow z puszki
- 1/2 lyzeczki kurkumy
- 2,5-cm kawalek swiezego korzenia imbiru, obrany i starty

Na duzej patelni na srednim ogniu rozgrzac 1 lyzke oleju. Dodac nasiona kolendry, gorczycy i kuminu, smazyc przez okolo 1 minute, az zaczna podskakiwac. Dodac curry, polowe cebuli i 1 papryczke chilli, smazyc przez 5 minut, az zmiekna. Dodac pomidory, kurkume, imbir i 1 szklanke wody. Doprowadzic do wrzenia, a nastepnie gotowac przez 10 minut, az sos zgestnieje.
W miedzyczasie przygotowac kluski: w misce polaczyc pozostala cebule, chilli, make z ciecierzycy, kolendre, olej, jogurt i sol. Wymieszac, az skladniki sie polacza i powstanie geste ciasto. Za pomoca lyzki klasc kluski do pomidorowego sosu, przykryc i gotowac przez 5-7 minut.
Zdjac z ognia i podawac posypane kolendra i (opcjonalnie) polane dodatkowym jogurtem.

Dla 2-3 osob


 photo DSC_0007_zpsa8dfc426.jpg

Monday, 16 September 2013

Jednogar z kurczakiem i kuskusem

Zmywanie, w przeciwienstwie do gotowania, nie sprawia mi przyjemnosci. Nic wiec dziwnego, ze tak lubie dania jednogarnkowe. W koncu mniej upapranych kuchennych sprzetow i utensyliow oznacza wiecej czasu na przyjemnosci. Takie jak, na przyklad, jedzenie.
Ten jednogar jest taki, jak lubie: banalnie prosty w przygotowaniu, a przy tym niesamowicie aromatyczny. Nie wymaga specjalnie duzych nakladow pracy ani trudnych do upolowania skladnikow, a smakuje naprawde pysznie: kuskus z dodatkiem soku z cytryny swietnie wspolgra z dobrze doprawionym miesem. Jest tez przyjazny dla domowego budzetu, bo kurczece udka i podudzia sa znacznie tansze niz piersi (a i, osmiele sie stwierdzic, smaczniejsze, przynajmniej w moim odczuciu). Porcje wychodza spore, wiec jesli cos wam zostanie, mozecie z powodzeniem zapakowac to w pudelko i zabrac do pracy na lunch.

Jednogar z kurczakiem i kuskusem
(dla 4 osob)
- 8 udek z kurczaka (u mnie udka i palki)
- 2 lyzeczki kurkumy
- 1 lyzka garam masali
- 2 lyzki oleju slonecznikowego
- 2 cebule, pokrojone w cienkie plasterki
- 3 zabki czosnku, pokrojone w plasterki
- 500 ml bulionu drobiowego
- duza garsc zielonych oliwek bez pestek
- skorka i sok z 1 cytryny
- 250 g kuskusu
- maly peczek natki pietruszki, posiekanej

Do miski wsypac polowe przypraw, dodac szczypte soli i obtoczyc kurczaka w mieszance. W duzym garnku z pokrywka rozgrzac 1 lyzke oleju. Smazyc kurczaka, skorka do dolu, przez okolo 10 minut, az sie zrumieni, nastepnie kolejne 2 minuty z drugiej strony. Przelozyc na talerz.
W garnku rozgrzac pozostaly olej, dodc cebule i czosnek, smazyc przez okolo 8 minut, az sie przyrumienia. Dodac pozostale przyprawy, smazyc przez kolejna minute, mieszajac. Wlac bulion i dodac oliwki, doprowadzic do wrzenia, zmniejszyc ogien i wlozyc do garnka podsmazonego wczesniej kurczaka, skorka do gory. Gotowac pod przykryciem na malym ogniu przez 35-40 minut, az mieso bedzie ugotowane.
Ponownie przelozyc kurczaka na talerz i wlozyc do lekko rozgrzanego piekarnika, by nie wystygl. Zdjac garnek z ognia, dodac sok z cytryny i kuskus. Jesli plynu jest za malo, dodac tyle wrzatku, by przykryc kuskus. Przykryc i odstawic na 5 minut. Po uplywie tego czasu dodac polowe natki i skorki z cytryny, wymieszac widelcem. Podawac kuskus z kurczakiem, posypany reszta posiekanej natki i skorki z cytryny.


 photo chickencouscousonepot_zps7dd228e2.jpg

Friday, 13 September 2013

Curry z wieprzowina i ziemniakami

Chcialabym kiedys pojechac do Tajlandii. To podobno raj dla podroznikow, ktorzy nie maja ogromnego budzetu: najwiecej kosztuja bilety, wszystko inne jest tanie. Nic dziwnego, ze podrozujacy z plecakami studenci i mlodzi ludzie zatrzymuja sie tam na dwa, trzy miesiace, by wchlonac jak najwiecej...
Jesli kiedys pojade, na pewno bede jesc do oporu, bo bardzo lubie tajska kuchnie. Mam to szczescie, ze malo co jest w stanie mi zaszkodzic - drzyjcie wiec, uliczni sprzedawcy, w swoich budkach z jedzeniem, bo zadnemu nie odpuszcze ;)
Naszlo mnie na cos tajskiego. Cos z wyrazna nuta mleka kokosowego, imbiru, trawy cytrynowej... Padlo na to curry, ktore Panna Malwinna okreslila mianem najlepszego, jakie robila w zyciu. Cos jest na rzeczy, bo curry jest naprawde pyszne, a przy tym wystarczajaco sycace, by nie potrzeba bylo zadnych dodatkow. Dosc lagodne, ale zadna miara nie mdle, robi sie dosc szybko i bezproblemowo. Paste curry mozecie kupic albo zrobic sami; ja uzylam gotowej, bo wychodze z zalozenia, ze odrobina ulatwiania sobie zycia jeszcze nikogo nie zabila. A zeby oszczedzic sobie zmywania, robilam wszystko w jednym garze.

Curry z wieprzowina i ziemniakami
Skladniki:
(dla 2 osob)
- 500 g miesa wieprzowego na gulasz, pokrojonego w kostke
- 1-2 lyzki oleju roslinnego
- 1 cebula, drobno posiekana
- 2 zabki czosnku, drobno posiekane
- 3-cm kawalek imbiru, obrany i starty
- 2-3 czubate lyzeczki czerwonej pasty curry
- 2 szklanki wody
- 1 lyzeczka drobno posiekanej trawy cytrynowej
- 1-2 lyzki sosu rybnego
- 2 lyzki soku z limonki
- 1 lyzeczka cukru
- 1 szklanka mleka kokosowego z puszki
- 300 g malych ziemniakow, obranych i przepolowionych

W duzym garnku rozgrzac olej, wrzucic mieso i obsmazyc ze wszystkich stron, az sie zrumieni. Przelozyc na talerz i odstawic. Do garna dodac cebule, czosnek i imbir, smazyc przez 2-3 minuty. Dodac paste curry, smazyc kolejna minute. Dodac mieso, wlac wode, dodac trawe cytrynowa, sok z limonki, cukier i sos rybny. Doprowadzic do wrzenia i gotowac na malym ogniu, az mieso zmieknie (okolo 1 godziny). Dodac ziemniaki, wlac mleko kokosowe, gotowac, az ziemniaki zmiekna, okolo 15 minut. Przed podaniem mozna udekorowac posiekana kolendra.


 photo currywieprzowinaziemniaki_zps03dbb144.jpg

Thursday, 5 September 2013

Kremowe curry z tofu i papryka

Na ten przepis natrafilam, szukajac pomyslow do mojej indyjskiej akcji. Nie zdazylam przed jej koncem, ale nie moglam przestac o nim myslec. Chodzilo za mna, kusilo kolorem i obietnica smaku. Az w koncu skusilo.
Nie jest moze tak ladne jak na oryginalnym zdjeciu - to troche efekt mojego lenistwa (bo nie chcialo mi sie przerabiac pomidorow na puree), a troche tego, ze silken tofu, ktore kupilam, bylo z rodzaju tych twardszych, wiec w efekcie nie zmiksowalo sie na gladka konsystencje. Ale nic to! Bo w smaku to curry jest absolutnie bezbledne. Pachnace, pikantne, kremowe... Wiec jesli ktos probuje wam wmowic, ze nie da sie zrobic kremowego weganskiego curry (bo jak to? Bez smietanki?), wiedzcie, ze klamie :) Na pewno wroce jeszcze do tego przepisu, chocby po to, by sprawdzic, jak smakuje z suszonymi papryczkami chilli, ktorych tym razem nie mialam pod reka.
Autorka przepisu twierdzi, ze curry zrobionego z podanych ponizej proporcji wystarczy dla 6-8 osob. Jak na moj gust, to porcja raczej dla 4. Podalam je z ryzem basmati i papadamami.

Kremowe curry z tofu i papryka
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 1 lyzka oleju roslinnego
- 1 lyzeczka nasion gorczycy
- 1 lyzeczka nasion kuminu
- 1-2 suszone czerwone papryczki chilli, polamane na kawalki (nie mialam, zastapilam odrobina platkow chilli)
- szczypta asafetydy
- 3 duze, roznokolorowe papryki, oczyszczone z nasion
- 340 g silken tofu (im mieksze, tym lepsze), zmiksowanego na gladkie puree
- 400 g posiekanych pomidorow z puszki albo 4 duze, dojrzale pomidory, zmiksowane na puree
- 1 srednia cebula, drobno posiekana
- 3,5-cm kawalek swiezego korzenia imbiru, obranego i startego na drobnych oczkach
- 3/4 szklanki lisci kolendry, drobno posiekanych
- 1/2 - 1 lyzka cukru trzcinowego albo brazowego
- sol, do smaku
- 1 lyzeczka mielonej chilli
- 1/2 lyzeczki kurkumy
- 1 lyzka mielonej kolendry

Rozgrzac olej na duzej patelni i dodac nasiona gorczycy. Kiedy zaczna skwierczec i podskakiwac, dodac nasiona kuminu, suszone papryczki chilli i asafetyde. Smazyc na srednim ogniu, mieszajac, az nasiona kuminu nabiora brazowego koloru (okolo 15 sekund). Dodc cebule i smazyc przez okolo 2 minuty, az zacznie sie rumienic, nastepnie dodac imbir i smazyc kolejna minute.
Dodac pomidory i dobrze wymieszac. Zwiekszyc ogien i doprowadzic do wrzenia. Gotowac 3-4 minuty, ciagle mieszajac. Dodac polowe posiekanych lisci kolendry, cukier, mielona chilli, kurkume, mielona kolendre, sol oraz 1 1/2 szklanki wrzacej wody. Dobrze wymieszac, przykryc i gotowac na srednim ogniu przez 5-7 minut, mieszajac od czasu do czasu.
Dodac papryke i tofu oraz pozostale liscie kolendry, wymieszac i gotowac bez przykrycia przez 5-7 minut na srednim ogniu. Doprawic do smaku, mozna tez dodac wiecej wody, jesli sos bedzie zbyt gesty. Gotowac jeszcze przez 5 minut, a nastepnie podawac z ryzem basmati albo indyjskimi chlebkami.


 photo creamypeppertofucurry_zps16a8e412.jpg


Przepis dodaje do akcji Warzywa psiankowate 2013 i Paprykujemy 4.

Monday, 19 August 2013

Losos po baskijsku

Zamieszkujacy glownie Hiszpanie, ale rowniez poludnie Francji, Baskowie bardzo sobie cenia swoja tozsamosc kulturowa. Jednym z najwazniejszych jej elementow jest kuchnia, w ktorej znaczaca role odgrywaja ryby i owoce morza.
Ten przepis przypadl mi do gustu od pierwszego wejrzenia. Prosty, jednogarnkowy, a do tego lekki i zdrowy, jest kwintesencja tego, co lubie w kuchni. Delikatny losos swietnie sie komponuje z wyrazistymi w smaku duszonymi warzywami doprawionymi pikantna wedzona papryka, ktore same w sobie sa tak pyszne, ze moga stanowic oddzielne danie. Idealna na lato, ta potrawa jest sycaca, a przy tym niskokaloryczna, wiec swietnie nadaje sie dla dbajacych o linie.

Losos po baskijsku
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 3 roznokolorowe papryki, oczyszczone z nasion i pokrojone w plastry
- 1 duza cebula, pokrojona w cienkie plastry
- 400 g mlodych ziemniakow, pokrojonych w kawalki
- 2 lyzeczki wedzonej papryki
- 2 zabki czosnku, pokrojone w plasterki
- 2 lyzeczki suszonego tymianku
- 400 g posiekanych pomidorow z puszki
- 4 filety z lososia
- 1 lyzka posiekanej natki pietruszki, do dekoracji

Rozgrzac oliwe w duzym garnku, dodac papryke, cebule i ziemniaki. Smazyc, mieszajac, przez 5-8 minut, az warzywa sie lekko przyrumienia. Dodac wedzona papryke, czosnek, tymianek i pomidory. Doprowadzic do wrzenia, wymieszac i przykryc, zmniejszyc ogien i dusic przez 12 minut. Jesli sos zrobi sie zbyt gesty, mozna dodac troche wody.
Doprawic warzywa i ulozyc na wierzchu lososia, skorka do dolu. Ponownie przykryc i gotowac kolejne 8 minut, az ryba bedzie ugotowana w srodku. Przed podaniem posypac posiekana natka.


 photo basquestylesalmonstew_zps17a0044e.jpg


Przepis dodaje do akcji Warzywa psiankowate 2013.

Wednesday, 14 August 2013

Pikantne curry z krewetkami i ziemniakami

Plan byl zupelnie inny, choc tez indyjski. Okazuje sie jednak, ze choc tu, gdzie mieszkam, na ogol latwo jest dostac kazdy skladnik, to akurat wtedy, gdy jest potrzebny, nigdzie nie mozna go znalezc. Dobrze jest wiec miec opcje awaryjna - i tutaj z pomoca przychodzi internet.
Po szybkim przegladzie szafek i chwili szperania w sieci trafilam na przepis, ktory przyciagnal moja uwage. Zakasalam rekawy i wzielam sie do roboty, zmieniajac to i owo. Wkrotce w kuchni rozniosl sie wspanialy zapack indyjskich przypraw i utwierdzil mnie w przekonaniu, ze jestem na prostej drodze do pysznej kolacji.
I faktycznie - bylo pysznie! To bengalskie curry jest dosc pikantne, ale nie na tyle, by z oczu ciekly lzy. Jak chyba wszystkie dania kuchni indyjskiej, kusi zapachem: kardamon, cynamon, kurkuma... Nie sposob sie oprzec! Sycace dzieki dodatkowi ziemniakow, a przy tym dosc lekkie, sprawdzi sie jako samodzielny posilek, choc mysle, ze jeszcze lepiej podac je z plaskim indyjskim chlebkiem. Ja zaserwowalam do niego naan z czosnkiem i kolendra.
Jesli macie pod reka surowe krewetki, zajrzyjcie do oryginalnego przepisu; ja uzylam gotowanych, wiec ponizej podaje moja wersje.

Pikantne curry z krewetkami i ziemniakami
Skladniki:
(dla 2 glodnych osob)
- 4 mlode ziemniaki, pokrojone w kawalki
- 1/4 lyzeczki nasion kuminu
- 2,5-cm kawalek cynamonu
- 2 nasiona kardamonu
- 2 gozdziki
- 1 cebula, pokrojona w cienkie plasterki
- 2 zabki czosnku, starte
- 1,5-cm kawalek swiezego korzenia imbiru, startego na tarce
- 2 pomidory, pokrojone w cwiartki
- 250 g gotowanych krewetek
- 50 g mrozonego zielonego groszku
- 2 zielone papryczki chilli, pokrojone w plasterki
- 2 lyzki posiekanej swiezej kolendry
- sol, do smaku
- 2 lyzeczki ghee (masla klarowanego)
- 1 lyzka oleju roslinnego
Pasta masala:
- 1/2 lyzeczki mielonego kuminu
- 1/2 lyzeczki mielonej kolendry
- 1 lyzeczka chilli
- 1/2 lyzeczki kurkumy

Skladniki pasty wymieszac z 2 lyzeczkami wody i odstawic.
Na patelni rozgrzac olej i podsmazyc na nim ziemniaki przez kilka minut, az zrobia sie lekko chrupiace. Przelozyc na talerz i odstawic. Do garnka dodac 1 lyzeczke ghee i rozpuscic. Dodac cale przyprawy, cebule, czosnek, imbir i cukier i smazyc na srednim ogniu, az mieszanka nabierze lekko brazowego koloru. Dodac paste masala i pomidory, smazyc, mieszajac, przez 3-4 minuty.
Dodac 1/2 szklanki cieplej wody i doprowadzic do wrzenia, nastepnie dodac podsmazone ziemniaki. Przykryc i gotowac okolo 5-6 minut, az ziemniaki beda prawie gotowe, nastepnie dodac krewetki i groszek, gotowac jeszcze 2-3 minuty. Dodac pozostala lyzeczke ghee, a takze pokrojone w plasterki chilli i kolendre. Wymieszac, doprawic do smaku. Mozna podawac z indyjskim chlebkiem naan, ryzem albo solo.



 photo prawnpotatocurry_zps40acb518.jpg



Przepis dodaje do akcji Kuchnia indyjska II.

kuchnia indyjska zaproszenie

Thursday, 9 May 2013

Wiosenny jednogarnkowy kurczak

Nie wiem jak wam, ale mi gulasze, potrawki i tym podobne dania jednogarnkowe kojarza sie raczej zimowo, z czyms zawiesistym, ciezkim, rozgrzewajacym. Ale przeciez wiosna i latem czlowiek tez potrzebuje czasem comfort food, nieprawdaz?
Na takie dni idealnie nadaje sie ten przepis. Tak przygotowany kurczak jest lekki i zdrowy - widac to zreszta na pierwszy rzut oka, wystarczy spojrzec na cala te zielen. Jest tez przy tym sycacy, smaczny i sprawia, ze robi sie cieplej na duszy. Mlode ziemniaczki, brokuly i groszek stanowia doskonale towarzystwo dla filetow z udek kurczaka, ktore sa znacznie tansze niz piersi, a przy tym maja glebszy smak, wiec swietnie sie sprawdzaja w tego typu daniach.
W oryginalnym przepisie pojawia sie mloda, zielona kapusta; ja nie mialam szczescia i nie udalo mi sie jej kupic, wiec zastapilam ja szpinakiem i efekt byl naprawde smaczny. Wniosek jest jeden: uzyjcie tego, co akurat macie pod reka.

 photo springchickeninapot01_zps815fbd51.jpg



Wiosenny jednogarnkowy kurczak
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 1 cebula, posiekana
- 500 g udek z kurczaka, bez kosci i skory
- 300 g malych mlodych ziemniakow
- 425 ml bulionu warzywnego
- 350 g brokulow, pokrojonych w male rozyczki
- 350 g mlodej zielonej kapusty albo 250 g swiezych lisci szpinaku, posiekanych
- 140 g mrozonego zielonego groszku
- peczek szczypioru, pokrojonego w plasterki
- 2 lyzki zielonego pesto

Rozgrzac oliwe w duzym garnku. Dodac cebule i smazyc na malym ogniu przez 5 minut, az zmieknie. Dodac kurczaka i smazyc, az zacznie sie lekko rumienic, nastepnie dodac ziemniaki, wlac bulion i doprawic spora iloscia czarnego pieprzu. Doprowadzic do wrzenia, przykryc, zmniejszyc ogien i gotowac przez 30 minut, az kurczak bedzie ugotowany, a ziemniaki miekkie.
Dodac brokuly, groszek, szczypior i kapuste (badz szpinak), wymieszac i doprowadzic do wrzenia, ponownie przykryc i gotowac jeszcze 5 minut. Dodac pesto, wymieszac i podawac.


 photo springchickeninapot02_zps5b2d889c.jpg

Thursday, 18 April 2013

Pilaf z miesem

Pilaf, pilaw, pulao... Ma wiele nazw, ale w gruncie rzeczy chodzi o to samo. A konkretniej - o danie z ryzu, wzbogacone o wschodnie przyprawy, takie jak kumin, kardamon czy czarnuszka, oraz inne dodatki, takie jak mieso czy warzywa. Krolestwo pilafu rozciaga sie od Indii po Turcje, a wariantow tego dania jest nieskonczona ilosc. Sa jednak pewne zasady, ktorych trzeba sie trzymac, przygotowujac te potrawe. W przeciwienstwie do risotto czy paelli, pilaf gotuje sie z uzyciem ryzu dlugoziarnistego, ktory nalezy przed gotowaniem dokladnie oplukac. Zamiast dolewac bulion partiami, jak w risotto, wlewamy calosc od razu; jesli ryz nie wchlonie calego plynu, odlewamy go, a jesli wchlonie, a ziarenka nadal sa twarde, dolewamy odrobine wody i gotujemy, az zmiekna. Ot, cala filozofia.
Moj dzisiejszy pilaf, z przepisu Nigelli Lawson z "Kitchen. Recipes from the Heart of the Home",
jest swietnym sposobem na wykorzystanie resztek miesa. Mozemy wykorzystac pieczonego kurczaka, mieso z rosolu, duszona wolowine... Pelna dowolnosc. Danie jest lagodne i delikatne w smaku, a przy tym aromatyczne dzieki kuminowi, kolendrze i ziolom. Pominelam pestki granatu, ale nastepnym razem na pewno dodam - troche z ciekawosci, a troche po to, by dodac calosci koloru.
Wraz ze mna pilaf gotowali Lejdi, Mirabelka, Shinju i Dobromila.

Pilaf z miesem
Skladniki:
(dla 2-3 osob)
- 1 lyzka oleju roslinnego
- 1 drobno posiekana cebula
- 1/2 lyzeczki nasion kuminu
- 1/2 lyzeczki nasion kolendry
- 1/2 lyzeczki suszonego tymianku
- 225 g ryzu basmati (u mnie mieszanka basmati + dzikiego)
- 500 ml bulionu drobiowego
- 150 g dowolnego miesa, porwanego na kawalki (u mnie indyk i kurczak)
- sol i pieprz, do smaku
- 2-3 lyzki orzechow pinii lub platkow migdalow (u mnie mieszanka jednego i drugiego), podprazonych na suchej patelni
- 2 lyzki posiekanej natki pietruszki
- 2 lyzki posiekanej kolendry
- 2-3 lyzki pestek granatu (pominelam)

Rozgrzac olej w duzym garnku z pokrywka, dodac cebule i dusic 5 minut na niewielkim ogniu, mieszajac czesto, az zacznie mieknac. Dodac nasiona kuminu i kolendry oraz tymianek, dusic razem jeszcze 5 minut. Dodac ryz, wymieszac, az zrobi sie blyszczacy od oleju. Dodac podgrzany bulion i doprowadzic do wrzenia. Gotowac pod przykryciem na malym ogniu przez 15-20 minut, az ryz bedzie prawie miekki.
Dodac mieso, wymieszac widelcem i gotowac pod przykryciem jeszcze okolo 5 minut, az ryz bedzie ugotowany. Doprawic do smaku, zdjac z ognia, dodac orzechy, wiekszosc natki i kolendry i - opcjonalnie - wiekszosc pestek granatu. Przed podaniem udekororowac pozostalymi ziolami i pestkami.


 photo mixedmeatpilaf_zps65d2e15f.jpg

Tuesday, 26 March 2013

Curry z kurczaka z maslem orzechowym

Pamietam moje zdziwienie, kiedy pierwszy raz zobaczylam przepis na wytrawne danie z wykorzystaniem masla orzechowego. Pamietam, ze z tego zdziwienia przecieralam oczy. No bo jak to? Przeciez maslo orzechowe jest slodkie, prawda? A skoro jest slodkie, to przeciez nie ma dla niego miejsca w wytrawnych daniach, czyz nie?
Ciekawosc zwyciezyla - nie pamietam, co to byl za przepis, ale wzielam sie z nim za bary, ot tak, zeby sprobowac. I dobrze zrobilam! Dzis jestem entuzjastka masla orzechowego (i orzechow w ogole) w wytrawnych daniach, wiec kiedy zobaczylam ten przepis, wiedzialam, ze bede musiala go przetestowac. Tak sie jakos zlozylo, ze nie mialam wieprzowiny, wiec zastapilam ja kurczakiem. Efekt? Smaczne curry z gestym, pikantnym sosem z wyraznym posmakiem mleka kokosowego i orzechow. Jesli lubicie tajska kuchnie, koniecznie wyprobujcie!

Curry z kurczaka z maslem orzechowym
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 1 lyzka oleju roslinnego
- peczek dymki, pokrojonej w plasterki
- maly peczek kolendry, lodyzki drobno posiekane, listki oddzielnie
- 400 g piersi z kurczaka, pokrojonej w plastry
- 4 lyzki tajskiej czerwonej pasty curry
- 4 lyzki masla orzechowego
- 1 lyzka miekkiego brazowego cukru
- 1 lyzka sosu sojowego
- 400 ml mleka kokosowego
- 175 g mlodej kukurydzy
- sok z 1 limonki

W duzym garnku albo na patelni z pokrywka rozgrzac olej, dodac dymke i lodyzki kolendry, smazyc przez 1 minute. Dodac kurczaka i smazyc przez okolo 5 minut, az zacznie sie rumienic.
Dodac paste curry i maslo orzechowe, smazyc, mieszajac, przez 30 sekund, a nastepnie dodac cukier, sos sojowy i mleko kokosowe oraz 1/2 puszki wody. Dobrze wymieszac i gotowac pod przykryciem na niewielkim ogniu przez 15 minut, mieszajac od czasu do czasu.
Zdjac pokrywke, dodac kukurydze i zwiekszyc ogien. Gotowac przez 3 minuty, az kukurydza zmieknie, a sos zgestnieje. Dodac sok z limonki, doprawic do smaku i podawac z ryzem jasminowym, posypane liscmi kolendry.


 photo chickenpeanutcurry_zps73b7f0a7.jpg

Thursday, 21 March 2013

Risotto z porem i gorgonzola

Panie i panowie, to juz oficjalne: mam obsesje na punkcie pora. To niepozorne warzywo dlugo torowalo sobie droge do mojego serca, notorycznie przegrywajac z szalotka, cebula i dymka. Ale w koncu mnie zdobylo. Momentem przelomowym byla ta zupa.
Odtad juz nic nie bylo takie samo.
Kiedy widze przepis, w ktorym por gra pierwsze skrzypce, zacieram rece z radosci i mam ochote pobiec w podskokach do kuchni. Nie inaczej bylo w wypadku tego risotto, w ktorym pojawia sie tez inny skladnik z listy moich ulubionych rzeczy na swiecie: ser gorgonzola. Mialam pewne obawy, ze wyrazisty smak i aromat sera zdominuje delikatna porowa nute, ale na szczescie okazaly sie plonne. Risotto jest cudownie kremowe i   bardzo, bardzo smaczne. Na pewno jeszcze je powtorze.
W oryginalnym przepisie bylo 900 ml bulionu, ale to zdecydowanie za duzo; moj ryz byl gotowy juz po wchlonieciu 600 ml, wiec podaje przepis z moimi zmianami.

Risotto z porem i gorgonzola
Skladniki:
(dla 2 osob)
- oliwa z oliwek
- 25 g masla
- 2 male pory, pokrojone w plastry
- 1 zabek czosnku, posiekany
- 125 g ryzu do risotto (u mnie arborio)
- 125 ml bialego wina
- 600 ml buliobu warzywnego
- 2 lyzki posiekanego swiezego estragonu
- 125 g gorgonzoli

Rozgrzac 1 lyzke oliwy i polowe masla w szerokim, plytkim garnku. Dodac pory i czosnek, dusic na malym ogniu przez 4-5 minut, az zmiekna, mieszajac od czasu do czasu. Dodac ryz, wymieszac dokladnie, by ziarnka pokryly sie oliwa, smazyc przez chwile. Nastepnie zwiekszyc troche ogien i wlac wino. Gotowac przez 2 minuty.
Stopniowo dodawac bulion, po jednej chochelce, czekajac z dodaniem kolejnej porcji, az poprzednia calkowicie sie wchlonie. Gotowac, mieszajac, az ryz zrobi sie kremowy i miekki, ale nie rozgotowany.
Zdjac z ognia, dodac estragon, gorgonzole i pozostale maslo. Doprawic do smaku i podawac natychmiast.



 photo leekgorgonzolarisotto_zps94c12def.jpg

Friday, 15 February 2013

Wieprzowy gulasz z ziolowymi kluseczkami

Za oknem wciaz jeszcze szaro, buro i ponuro. Tesknie za sloncem, za dluzszymi dniami i za tym, by moc wyjsc z domu bez kurtki i szalika. Juz wkrotce, powtarzam sobie, juz niedlugo.
Przydalyby mi sie wakacje.
A ze w najblizszym czasie nie ma szans na urlop, pocieszam sie rozgrzewajacym gulaszem.
Przepis wypatrzylam tutaj. Spodobal mi sie bardzo, a szczegolnie zaintrygowaly mnie ziolowe kluseczki. Mialam tylko jeden maly problem: czym, u licha, jest ten caly suet? Poszperalam w necie i dowiedzialam sie, ze to nic innego jak loj zwierzecy. Brr... Nie brzmi to moze zbyt zachecajaco, ale postanowilam sprobowac, zwlaszcza, ze mozna go dostac w supermarkecie, w ktorym zwykle robie zakupy. Jesli wolicie, mozecie go zastapic zamrozonym maslem, startym na tarce.
Zgodni z przewidywaniami, gulasz byl naprawde przepyszny. Sycacy, gesty, aromatyczny, pachnacy oregano. Idealny confort food na chlodne, wciaz jeszcze zimowe dni. Kluseczki okazaly sie bardzo smaczne, a przy tym - ku mojemu zaskoczeniu - lekkie i puszyste jak chmurki. Przygotowalam go z 1/3 porcji, ale nastepnym razem (a na pewno bedzie nastepny raz) zrobie z calosci, bo gotowy gulasz mozna zamrozic. Wytrzyma w zamrazarce 2 miesiace i bedzie pod reka, kiedy znow zachce mi sie czegos rozgrzewajacego...
Wraz ze mna gulasz gotowali dzis Pela, Malwinna, Shinju, Chantel, Mirabelka i Paszczak.


Photobucket


Wieprzowy gulasz z ziolowymi kluseczkami
Skladniki:
(dla 10 osob)
- 2 lyzki oliwy z oliwek
- 1,5 kg poledwicy wieprzowej, pokrojonej w paski
- 2 cebule, pokrojone w piorka
- 4 zabki czosnki, przecisniete przez praske
- 1-2 lyzki wedzonej papryki
- 500 ml bulionu wolowego
- 2 puszki po 400 g posiekanych pomidorow
- 1 lyzka cukru
- 3 papryki, dowolnego koloru, pokrojone w kostke
Na kluseczki:
- 250 g maki samorosnacej
- 140 g loju (mozna zastapic zmrozonym maslem albo margaryna, starta na tarce)
- 1,5 lyzeczki proszku do pieczenia
- maly peczek oregano, wiekszosc lisci posiekana

Rozgrzac polowe oleju na duzej patelni i podsmazyc wieprzowine przez 4-5 minut, az sie zrumieni, a nastepnie zdjac z patelni i odstawic (jesli gotujecie z calej porcji, bedziecie musieli to robic partiami). Rozgrzac pozostaly olej na patelni i podsmazyc na nim cebule przez 8-10 minut, az zmieknie i zacznie sie rumienic. Dodac czosnek i wedzona papryke, smazyc jeszcze przez 1-2 minuty. Dodac podsmazone mieso, bulion, pomidory z puszki i cukier. Doprowadzic do wrzenia, a nastepnie zmniejszyc ogien i gotowac przez 20-30 minut, az sos zgestnieje.
Przygotowac kluseczki: wymieszac wszystkie skladniki, poza calymi liscmi oregano, w misce z odrobina zimnej wody - ciasto powinno miec konsystencje podobna do tego na scones, czyli dosc zwarta, niezbyt klejaca. Z ciasta uformowac okolo 30 kulek wielkosci orzecha wloskiego. Dodac pokrojona papryke do gulaszu, wymieszac, a nastepnie ulozyc na wierzchu kluseczki, wciskajac je lekko w zawartosc patelni. Gotowac pod przykryciem jeszcze 25-30 minut, az kluseczki napecznieja. Posypac pozostalymi liscmi oregano i podawac z kleksem kwasnej smietany albo poczekac, az ostygnie, i zamrozic na gora 2 miesiace. Po rozmrozeniu mozna podgrzac gulasz w kuchence mikrofalowej albo w garnku na malym ogniu.


Photobucket

Thursday, 14 February 2013

Kielbasa z soczewica

Sama nie wiem, co sie dzisiaj dzieje. Gdzie nie spojrze, tam czerwone serca, pyzate amorki i slodkie desery-afrodyzjaki. Swieto jakies, czy cos?
Nie mam nic przeciwko Walentynkom. Lubie takie radosne swieta i niespecjalnie mnie obchodzi, ze to nie "nasza" tradycja. Inna sprawa, ze ja w ogole jestem malo tradycyjna. Tak juz mam.
W tym roku na Walentynki zjem sobie jakis smaczny deser. Usiade na kanapie, oblozona z dwoch stron kotami, poczytam ksiazke, moze obejrze film. Przypomne sobie, ze wszystko, co robie, powinno wynikac z milosci do jedynej osoby, ktora zawsze ze mna bedzie: do siebie.
A na talerzu tez zupelnie nieromantycznie. No bo coz jest romantycznego w kielbasie? Soczewica tez jakas taka chlopska, przasna, calkiem niewyszukana. Papryka jest wprawdzie afrodyzjakiem, a wino rozpala zmysly, ale spojrzmy prawdzie w oczy, to nie jest potrawa, ktora podbijesz serce tego specjalnego Kogos. No, chyba, ze Ktos nie zwraca uwagi na wyglad i przedklada nad niego wspanialy smak. Wowczas jest szansa, ze po zjedzeniu tego jednogarnkowego dania bedzie twoj na zawsze...

Kielbasa z soczewica
Skladniki:
(dla 4 osob, robilam z polowy)
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 400 g miekkiej kielbasy (ja uzylam pikantnych angielskich kielbasek, w Polsce najlepsza bedzie biala kielbasa)
- 1 cebula, drobno posiekana
- 1 zabek czosnku, przecisniety przez praske
- 1 czerwona papryka, pokrojona w plastry
- 250 g soczewicy (uzylam czerwonej)
- 150 ml bulionu warzywnego
- 125 ml czerwonego wina (mozna zastapic dodatkowym bulionem)

Rozgrzac polowe oliwy  w garnku, podsmazyc kielbase w calosci, az sie przyrumieni, przelozyc na talerz. Do garnka wlac pozostala oliwe, dodac cebule, czosnek i papryke, dusic okolo 5 minut, az zmiekna. Dodac soczewice i podsmazone kielbaski wraz z winem i bulionem.
Doprowadzic do wrzenia, gotowac przez 20 minut, az soczewica zmieknie, a kielbaski beda ugotowane. Podawac z chrupiacym pieczywem.


 photo 34526d86-f15d-43ed-9825-6af29d09c2b7_zps2d296236.jpg


Przepis dodaje do akcji Warzywa straczkowe - edycja zimowa.


(Warzywa strączkowe edycja zimowa-ZAPROSZENIE

Tuesday, 29 January 2013

Potrawka z kurczaka z pieczarkami

Lubie egzotyczna kuchnie, orientalne smaki, aromatyczne indyjskie przyprawy. Lubie kulinarne podroze do odleglych krajow. Ale od czasu do czasu nachodzi mnie ogromna ochota, by upichcic cos prostego, zwyczajnego, rustykalnego nawet. A jesli to cos daje sie ugotowac w jednym garnku albo na jednej patelni, tym lepiej.
Szukajac sposobu na wykorzystanie filetow z kurczecych udek, trafilam na ten przepis. Tak sie zlozylo, ze mialam w domu wszystkie potrzebne skladniki. No, prawie wszystkie - nie mialam groszku, ale za to mialam mrozone nasiona soi. Od siebie dodalam garsc zielonej fasolki szparagowej, ktora zalegala w lodowce i czekala na utylizacje. Efekt? Naprawde smaczne danie, ktore mimo obecnosci pancetty jest takze lekkie i niskokaloryczne.
Zamiast udek mozecie uzyc piersi kurczaka, choc mieso z udek jest zdecydowanie bardziej soczyste. Jesli nie mozecie znalezc malych pieczarek, mozecie uzyc zwyklych i pokroic je w plasterki przed wrzuceniem na patelnie. Jako dodatek swietnie sprawdza sie pieczone ziemniaki.
Podaje przepis z moimi zmianami.

Potrawka z kurczaka z pieczarkami
Skladniki: 
(dla 4 osob, robilam z polowy)
- 2 lyzki oliwy z oliwek
- 500 g filetow z udek kurczaka
- maka, do obtoczenia miesa
- 50 g pancetty albo bekonu, pokrojonego w kostke
- 300 g malych pieczarek
- 2 duze szalotki, posiekane
- 250 ml bulionu drobiowego
- 1 lyzka bialego octu winnego
- 50 g mrozonych nasion soi (w oryginale groszek)
- 50 g zielonej fasolki szparagowej, przekrojonej na pol
- mala garsc natki pietruszki, posiekanej

Rozgrzac 1 lyzke oliwy na patelni. Mieso oproszyc sola i pieprzem, obtoczyc w mace i podsmazyc z obu stron na rumiany kolor. Zdjac z patelni, wlozyc pancette albo bekon oraz pieczarki, smazyc, az grzyby zmiekna, a bekon zrobi sie chrupiacy, nastepnie zdjac z patelni.
Dodac pozostala lyzke oliwy, smazyc szalotki przez okolo 5 minut, dodac bulion i ocet, gotowac przez 1-2 minuty. Na patelnie wlozyc z powrotem kurczaka, bekon i pieczarki, gotowac 15 minut. Dodac soje albo groszek oraz fasolke szparagowa, gotowac 3-5 minut, az warzywa zmiekna, nastepnie dodac natke pietruszki, wymieszac i podawac.


Photobucket

Monday, 17 December 2012

Zielone chilli Jamiego

Slowo "chilli" jako nazwa dania kojarzy sie glownie z chilli con carne, pyszna, ale dosc ciezka potrawe wywodzaca sie z kuchni tex-mex. Nie wszyscy jednak wiedza, ze istnieja rowniez inne warianty chilli. Ten, wyszperany w "Jamie's America", jest jednym z najlepszych, jakie dane mi bylo testowac.
Lzejsze i bardziej rzeskie w smaku niz jego popularny kuzyn, ale jednoczesnie sycace i rozgrzewajace, sprawdzi sie doskonale w chlodny zimowy wieczor, choc rownie dobrze mozecie je zaserwowac latem. Danie jest pikantne, choc nie na tyle, by wypalac dziure w podniebieniu, a do tego proste w przygotowaniu. Jesli na drugi dzien zostanie wam troche miesnego nadzienia, wypchajcie nim tortille, dodajcie kilka lisci chrupiacej salaty i odrobine naturalnego jogurtu lub kwasnej smietany, zawincie i zabierzcie do pracy na lunch.

Zielone chilli Jamiego
Skladniki:
(dla 4 osob, robilam z polowy)
- oliwa z oliwek
- 800 g mielonej wieprzowiny dobrej jakosci
- 1 lyzeczka suszonej szalwi
- 2 cebule, obrane i posiekane
- 3 zabki czosnku, obrane i pokrojone w cienkie plasterki
- 2 zielone papryki, oczyszczone z nasion i posiekane
- 6 malych zielonych chilli, posiekanych
- 4 duze, dojrzale pomidory, pokrojone w drobna kostke
- liscie z 1 salaty rzymskiej
- maly peczek swiezej miety
- 4 dymki
- placki tortilli
- opcjonalnie: 1 limonka oraz kwasna smietana albo naturalny jogurt

Na duzej patelni rozgrzac na duzym ogniu odrobine oliwy. Dodac mieso, szalwie, doprawic sola i pieprzem. Smazyc mieso przez kilka minut, mieszajac od czasu do czasu. Dodac cebule, czosnek, papryke i chilli, wymieszac wszystko razem i smazyc przez 15 minut na duzym ogniu, az woda z miesa odparuje, a wszystko zacznie sie robic zlociste. Dodac pomidory i, ewentualnie, pol szklanki wody, pamietajac, ze chilli musi byc dosc suche. Zmniejszyc ogien i gotowac przez okolo 10 minut.
W miedzyczasie porwac salate, posiekac liscie miety i pokroic dymki w cienkie plasterki. Doprawic mieso do smaku sola i pieprzem, dodac polowe posiekanej miety, mozna rowniez wcisnac sok z limonki.
Podgrzac tortille w piekarniku (w 180 stopniach przez kilka minut) albo na suchej patelni przez 30 sekund. Ulozyc po jednym placku w misce, na wierzch nalozyc kilka lyzek chilli, liscie salaty i lyzke jogurtu albo kwasnej smietany. Posypac pozostala mieta i pokrojona dymka i podawac natychmiast, najlepiej z zimnym piwem.


jamiesgreenchilli

Tuesday, 20 November 2012

Potrawka z kurczaka z papryka

Wspominalam juz pewnie, ze mam slabosc do dan jednogarnkowych, a jesienia i zima przygotowuje je wyjatkowo czesto. Nie ma nic przyjemniejszego niz chlodny, wietrzny wieczor spedzony w domu, przy misce sycacej, rozgrzewajacej potrawy.
Ten przepis zaintrygowal mnie niecodzienna lista skladnikow. Bylam bardzo ciekawa, jak bedzie smakowac danie z dodatkiem mielonej papryki, musztardy, sherry i pasty z suszonych pomidorow. Okazalo sie, ze smakuje oblednie. Przyjemny, gleboki posmak, ktory nadaje mu sherry, dziala rozgrzewajaco, a musztarda i ocet dodaja pazura. Nawet zwykle ziemniaki gotowane w takim towarzystwie smakuja wspaniale. Danie jest banalnie proste w przygotowaniu, wiec nie nastreczy problemow nawet poczatkujacym kucharzom. Na pewno jeszcze do niego wroce!

Potrawka z kurczaka z papryka
Skladniki:
(dla 4 osob, robilam z polowy)
- 3 lyzki oliwy z oliwek
- 8 filetow z udek kurczaka, kazdy pokrojony na 4 czesci
- 1 cebula, pokrojona w cienkie plastry
- 2 zabki czosnku, przecisniete przez praske
- 500 g sypkich, maczystych ziemniakow, obranych i pokrojonych w duza kostke
- 1 lyzka musztardy Dijon
- 1 lyzka pasty z suszonych pomidorow
- 1 lyzeczka mielonej papryki
- 2 lyzki czerwonego octu winnego
- 100 ml polwytrawnej sherry
- 300 ml bulionu drobiowego
- 4 lyzki kwasnej smietany i garsc natki pietruszki, do dekoracji

Rozgrzac 1 lyzke oliwy w garnku albo na glebokiej patelni na srednim ogniu. Kurczaka posolic i popieprzyc, a nastepnie wrzucic do garnka i smazyc przez okolo 4 minuty, az przyrumieni sie z kazdej strony. Wyjac z garnka i odstawic. Rozgrzac pozostala oliwe, dodac cebule i smazyc okolo 3 minuty, az zmieknie, potem dodac czosnek i smazyc kolejna minute.
Dodac ziemniaki, musztarde i paste z pomidorow. Smazyc przez minute, a nastepnie dodac papryke, ocet, sherry i bulion. Doprowadzic do wrzenia i gotowac przez okolo 2 minuty, by plyn sie zredukowal.
Wrzucic podsmazonego kurczaka z powrotem do garnka i gotowac na niewielkim ogniu pod przykryciem przez 10 minut. Zdjac pokrywke i gotowac kolejne 8 minut, az sos zgestnieje, a ziemniaki i mieso beda ugotowane. Doprawic do smaku i podawac udekorowana kleksem kwasnej smietany i natka pietruszki.



Photobucket

Tuesday, 26 June 2012

Indyjskie impresje. Rybne curry z Goa.

Dlugo sie zastanawialam, czy zamiescic na blogu przepis na to curry. Nie dlatego, ze danie jest niesmaczne - wrecz przeciwnie, jest naprawde pyszne - a dlatego, ze zdjecia zwyczajnie mi sie nie udaly. Doszlam jednak do wniosku, ze tak blahy powod nie moze mi przeszkodzic w podzieleniu sie z wami tym wspanialym przepisem.
Bo to curry, wyszperane na niezawodnej stronie BBC Good Food, jest naprawde smaczne! Kremowe, niezbyt ostre, choc w zadnym wypadku nie mdle, z wyrazna kokosowa nuta, ktora swietnie komponuje sie z delikatna ryba. Niech was nie zwiedzie jego lekki, niewinny wyglad - jest dosc sycace, wiec z powodzeniem najedza sie nim nawet najwieksze lasuchy. Doskonala propozycja zarowno dla tych, ktorzy dopiero zaczynaja przygode z indyjska kuchnia, jak i dla tych, ktorzy od dawna sa jej milosnikami.


goanfishcurry02



Rybne curry z Goa
Skladniki:
(dla 2 osob)
- 2 lyzeczki nasion kolendry
- 1/2 lyzeczki nasion kuminu
- 1 suszona czerwona papryczka chilli (nie mialam, dalam szczypte platkow chilli)
- oliwa z oliwek
- 1 cebula, przekrojona na pol i pokrojona w plasterki
- maly kawalek swiezego korzenia imbiru, startego na drobnych oczkach
- 2 zabki czosnku, przecisniete przez praske
- 1/2 lyzeczki kurkumy
- 400 ml mleka kokosowego
- 1 lyzeczka pasty z tamaryndowca
- 1-2 zielone papryczki chilli, pokrojone w cienkie plastry (dalam 1)
- 300 g filetow z bialej, zwartej ryby (u mnie dorsz), pokrojonych w kawalki

Nasiona i suszona chilli podprazyc na suchej patelni, a nastepnie rozgniesc w mozdzierzu. Rozgrzac odrobine oliwy na patelni i podsmazyc cebule z duza szczypta soli, az zrobi sie zlocista i miekka. Dodac imbir, czosnek, kurkume i zmielone w mozdzierzu przyprawy, smazyc przez 1 minute, dodac mleko kokosowe, paste z tamaryndowca i zielona chilli i gotowac przez 5 minut. Nastepnie dodac rybe i gotowac jeszcze 3-4 minuty. Podawac z ryzem (albo, jak ja, z chlebkiem naan).


goanfishcurry01

Wednesday, 20 June 2012

W jednym garze. Klopsiki z ryzem w aromatycznym sosie.

Bardzo lubie gotowac, ale zmywanie nie jest moja ulubiona czynnoscia. Mysle, ze gdyby nie zmywarka, w mojej kuchni krolowalyby przede wszystkim potrawy jednogarnkowe.
Takie jak ta, na przyklad, wyszperana w ksiazce "Good Food: 500 Triple-tested Recipes". Jest banalnie prosta, ale dzieki dodatkowi kuminu i kolendry naprawde smaczna i aromatyczna. W oryginalnym przepisie klopsiki byly uformowane z... kielbasy (tak, angielska kielbasa ma to do siebie, ze po wyluskaniu ze skorki mozna ja ugniatac i formowac do woli), ale ja, nie do konca przekonana do tego pomyslu, uturlalam kuleczki z mielonej wieprzowiny, doprawionej lekko sola i pieprzem. Zmniejszylam tez ilosc bulionu - jak sie okazalo, slusznie; gdybym dala tyle, ile bylo w oryginalnym przepisie, danie byloby raczej sycaca zupa niz potrawka. Ponizej podaje przepis na moja wersje. Malo pracy, duzo smaku - czego chciec wiecej?


fragrantporkriceonepot01


Klopsiki z ryzem w aromatycznym sosie
Skladniki:
(dla 4 osob, robilam z polowy)
- 450-500 g mielonej chudej wieprzowiny (mieso z indyka tez sie sprawdzi)
- 1 jajko
- 2 lyzki bulki tartej
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 1/2 cebuli, drobno posiekanej
- 2 zabki czosnki, przecisniete przez praske
- 2 lyzeczki kuminu
- 2 lyzeczki mielonej kolendry
- 140 g ryzu dlugoziarnistego
- 500-550 ml bulionu warzywnego
- 400 g posiekanych pomidorow z puszki
- 1/2 malego peczka swiezej kolendry

Mieso wymieszac w misce z jajkiem i bulka tarta, doprawic sola i pieprzem, wyrobic na gladka mase, a nastepnie wilgotnymi dlonmi formowac male klopsiki. Rozgrzac oliwe w duzym garnku, podsmazyc klopsiki tak, by byly rownomiernie przyrumienione, a nastepnie odlozyc je na bok.
Do garnka wlozyc cebule i czosnek, smazyc na malym ogniu przez 5 minut, az zmiekna. Dodac przyprawy i ryz, gotowac przez minute, nastepnie wlac bulion i dodac pomidory. Podgrzewac wszystko, az zabulgocze i gotowac przez 10 minut, az ryz bedzie miekki. Dodac klopsiki, doprawic do smaku sola i pieprzem. Przed podaniem udekorowac swiezymi liscmi kolendry.




fragrantporkriceonepot02

Friday, 24 February 2012

Jednogarnkowo. Marokanski tagine z klopsikami, oliwkami i cytryna.

Nadal pozostajemy w klimacie arabskiej kuchni - troche dlatego, ze mialam jeszcze mielona jagniecine, ktora idealnie sie nadaje do przyrzadzania potraw z tamtych regionow, a troche ze wzgledu na II Festiwal Kuchni Arabskiej, ktory wkrotce dobiegnie konca, a do ktorego dodalam w tym roku zdecydowanie za malo przepisow. Nadrabiam wiec zaleglosci bardzo intensywnie. Mezczyzna sie smieje, ze jak tak dalej pojdzie, to bedzie musial wlozyc turban. Nie ma co, bylby to ciekawy widok.
Dzisiaj wybierzemy sie do Maroka. Przepis na ten tagine zaintrygowal mnie, ale troche sie obawialam, ze danie wyjdzie zbyt kwasne. Bo nie dosc, ze sok i skorka z cytryny, to jeszcze kawalki tego owocu dodane do gotowania. Na szczescie obawy okazaly sie niesluszne. Tagine jest, owszem, lekko kwaskowaty, ale przyjemny w smaku, lekko pikantny dzieki pieprzowi cayenne i papryczce chilli. Polecam zwlaszcza tym, ktorzy lubia probowac nowych, zaskakujacych polaczen - to danie jest naprawde intrygujace i niebanalne.

Marokanski tagine z klopsikami, oliwkami i cytryna
Skladniki:
(dla 4 osob, robilam z polowy)
- 3 cebule, obrane
- 500 g mielonej jagnieciny (mozna zastapic chuda wolowina)
- 1 cytryna
- 1 lyzeczka mielonego kuminu
- 1 lyzeczka mielonego cynamonu
- szczypta pieprzu cayenne
- maly peczej natki pietruszki, posiekanej
- 2 lyzki oliwy z oliwek
- 2,5 cm kawalek swiezego korzenia imbiru, obrany i starty na tarce
- 1 czerwona papryczka chilli, oczyszczona z nasion i drobno posiekana
- szczypta nitek szafranu
- 250 ml bulionu wolowego
- 1 lyzka koncentratu pomidorowego
- 100 g czarnych oliwek bez pestek (najlepiej Kalamata)
- maly peczek swiezej kolendry, posiekanej

Cebule drobno posiekac. Mieso wlozyc do miski, zetrzec skorke z cytryny i dodac do miesa, dodac przyprawy, natke pietruszki i polowe cebuli. Doprawic sola i pieprzem, wymieszac porzadnie rekami, az skladniki sie polacza, a nastepnie formowac z miesnej masy kulki wielkosci orzecha wloskiego.
Oliwe rozgrzac w garnku, dodac pozostala cebule, imbir, chilli i szafran. Smazyc przez okolo 5 minut, az cebula zmieknie i zacznie nabierac zlotego koloru. Cytryne pokroic na cwiartki, wycisnac sok. Dodac go do garnka wraz z bulionem, koncentratem i oliwkami, doprowadzic do wrzenia. Dodawac klopsiki, po jednym, a potem zmniejszyc ogien, przykryc i dusic przez 20 minut, co jakis czas przewracajac klopsiki.
Zdjac pokrywke, dodac kolendre i cwiartki cytryny i gotowac kolejne 10 minut, az plyn zmniejszy troche swoja objetosc. Podawac z kuskusem albo swiezym chlebem.


Photobucket


Danie jest moja kolejna propozycja do II Festiwalu Kuchni Arabskiej.


(II Festiwal kuchni arabskiej-ZAPROSZENIE


Dodaje je rowniez do akcji Z Widelcem przez Afryke, Australie i Oceanie.

Tuesday, 17 January 2012

Mielone inaczej. Pilaf z klopsikami z jagnieciny i groszkiem.

Jest cos wspanialego w daniach jednogarnkowych. Czy to fakt, ze wszystkie smaki zdaza porzadnie sie przeniknac i stworzyc jedna, pyszna calosc? A moze prostota wykonania, ktora sprawia, ze przygotowanie posilku po meczacym dniu w pracy przestaje sie wydawac wyzwaniem ponad ludzkie sily? Czy tez fakt, ze po wszystkim nie trzeba zmywac calej gory garow, garnkow, patelni i naczyn?
Mysle, ze kazdy z tych czynnikow ma spore znaczenie. I dlatego wlasnie lubie jednogary. Ten wpadl mi w oko, gdy szukalam sposobu na zagospodarowanie mielonej jagnieciny, ktorej mialam (i nadal mam) sporo w zamrazarce. Okazal sie strzalem w dziesiatke. Juz same aromatyczne klopsiki sa wspaniale, a z dodatkiem pachnacego kuminem ryzu i chlodzacego jogurtu z dodatkiem ogotka stanowia swietne polaczenie. Choc sycace, to danie jest niskotluszczowe, wiec nadaje sie dla wszystkich, ktorzy dbaja o zdrowe serce i smukla talie. Jesli chcecie uczynic je jeszcze lzejszym, zastapcie jagniecine mielonym miesem z indyka - smak na tym nie ucierpi, a zaoszczedzicie troche kalorii.

Pilaf z klopsikami z jagnieciny i groszkiem
Skladniki:
(dla 4 osob, robilam z polowy)
- 400 g mielonej chudej jagnieciny (mozna zastapic indykiem)
- 3 zabki czosnku, przecisniete przez praske
- 2 lyzeczki kuminu
- 300 g ryzu basmati
- wystarczajaca ilosc bulionu warzywnego, by przykryc ryz (ja dalam jakies 300 ml)
- 300 g mrozonego groszku
- skorka z 2 cytryny i sok z 1

Jogurt z ogorkiem:
- 1/2 ogorka, drobno posiekanego albo startego na tarce o grubych oczkach
- 150 ml jogurtu naturalnego
- mala garsc porwanych lisci miety 

Jagniecine wymieszac z polowa czosnku i 1 lyzeczka kuminu, doprawic sola i pieprzem. Za pomoca wilgotnych rak uformowac 16 malych klopsikow. Rozgrzac duza patelnie z pokrywka, podsmazyc klopsiki przez okolo 8 minut, od czasu do czasu przewracajac, az sie zrumienia. Zdjac z patelni i odstawic, na patelnie wlozyc ryz, dodac pozostaly kumin i czosnek. Smazyc przez 30 sekund, mieszajac, a nastepnie wlac bulion, przykryc i gotowac na malym ogniu przez 10 minut, az ryz wchlonie wiekszosc plynu.
Dodac groszek i usmazone klopsiki, smazyc jeszcze przez kilka minut, az groszek bedzie miekki. W miedzyczasie wymieszac jogurt z ogorkiem i mieta, doprawic do smaku. Gotowy pilaf podawac z kleksem jogurtu.
 

Photobucket