Po szczegóły zapraszam TUTAJ.
środa, 10 listopada 2010
święta?? już??
święta, święta... w kwestii wyrobów rękodzielniczych można powiedzieć już z całą pewnością, że są za pasem.... ja też niestety nie mogę czekać do momentu aż poczuję nastrój przed świąteczny (czyli do połowy grudnia)i muszę się zabrać do pracy pierwsze efekty poniżej.
Oczywiście nie mogłam rozpocząć swojej pracy od niczego innego jak od pudełeczek :) po więcej zapraszam na TUTAJ.


Przypominam także o wyzwaniu jesiennym

Oczywiście nie mogłam rozpocząć swojej pracy od niczego innego jak od pudełeczek :) po więcej zapraszam na TUTAJ.
Przypominam także o wyzwaniu jesiennym
sobota, 30 października 2010
poniedziałek, 18 października 2010
czwartek, 14 października 2010
...ja wysiadam...
Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam
Na pierwszej stacji, teraz, tu!
Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat bo wysiadam
Przez życie nie chce gnać bez tchu
Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę
Gubiąc wątek i dni
A jakiś bies wciąż powtarza mi: prędzej!
A życie przecież po to jest, żeby pożyć
By spytać siebie: mieć, czy być
No, życie przecież po to jest, żeby pożyć
Nim w kołowrotku pęknie nić
Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę
Gubiąc wątek i dni
A jakiś bies wciąż powtarza mi: prędzej!
Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam
Na pierwszej stacji, teraz, tu!
Już nie chce z nikim ścigać się, z sił opadam!
Przez życie nie chce gnać bez tchu
Będę tracić czas, szukać dobrych gwiazd
Gapić się na dziury w niebie
Jak najdłużej kochać ciebie
Na to nie szkoda mi zmierzchów, poranków
I nocy..
Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę
Gubiąc wątek i dni
A jakiś bies wciąż powtarza mi: prędzej!
A życie przecież po to jest, żeby pożyć
By spytać siebie: mieć, czy być
No życie przecież po to jest, żeby pożyć
Nim w kołowrotku pęknie nić
Anna Maria Jopek
Na pierwszej stacji, teraz, tu!
Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat bo wysiadam
Przez życie nie chce gnać bez tchu
Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę
Gubiąc wątek i dni
A jakiś bies wciąż powtarza mi: prędzej!
A życie przecież po to jest, żeby pożyć
By spytać siebie: mieć, czy być
No, życie przecież po to jest, żeby pożyć
Nim w kołowrotku pęknie nić
Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę
Gubiąc wątek i dni
A jakiś bies wciąż powtarza mi: prędzej!
Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam
Na pierwszej stacji, teraz, tu!
Już nie chce z nikim ścigać się, z sił opadam!
Przez życie nie chce gnać bez tchu
Będę tracić czas, szukać dobrych gwiazd
Gapić się na dziury w niebie
Jak najdłużej kochać ciebie
Na to nie szkoda mi zmierzchów, poranków
I nocy..
Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę
Gubiąc wątek i dni
A jakiś bies wciąż powtarza mi: prędzej!
A życie przecież po to jest, żeby pożyć
By spytać siebie: mieć, czy być
No życie przecież po to jest, żeby pożyć
Nim w kołowrotku pęknie nić
Anna Maria Jopek
wtorek, 12 października 2010
piątek, 10 września 2010
smakuj życie
Będąc pod wrażeniem prac Agnieszki - Anny i za jej oficjalnym pozwoleniem postanowiłam zmierzyć się ze sztuką "sztućcową".
Efekt jaki jest każdy widzi -dużo pracy jeszcze przede mną, najważniejsze, że podoba się mojej siostrze, która od niedawna jest właścicielką tego "dzieła".
Efekt jaki jest każdy widzi -dużo pracy jeszcze przede mną, najważniejsze, że podoba się mojej siostrze, która od niedawna jest właścicielką tego "dzieła".
Agnieszko - Dziękuję!
czwartek, 9 września 2010
poniedziałek, 30 sierpnia 2010
Sezon ślubny
czwartek, 26 sierpnia 2010
lato ech że Ty.........
Za pasem już 1 września, który chyba dla większości jest symboliczny - kończą się beztroskie chwile, czas słonecznych poranków z kawą w ogrodzie, gorących dni, czas urlopów...........wszystko to ustępuje miejsca nostalgicznej jesieni, wcale nie mniej przyjemnej bo......widać ruch na blogach, sklepy z cudeńkami pomału zapełniają swoje półki :))).
I ja powoli kończę wakacyjny "niebyt" - ale tylko blogowy niebyt bo pracy było dużo. Zapewne nie uda mi się wszystkiego tutaj wrzucić co zrobiłam przez te dwa miesiące, ale chociaż kilka prac. Na dobry początek broszki.
I ja powoli kończę wakacyjny "niebyt" - ale tylko blogowy niebyt bo pracy było dużo. Zapewne nie uda mi się wszystkiego tutaj wrzucić co zrobiłam przez te dwa miesiące, ale chociaż kilka prac. Na dobry początek broszki.
poniedziałek, 28 czerwca 2010
piątek, 25 czerwca 2010
zapudełkowana
środa, 19 maja 2010
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)